Zdrojewski: Jeśli Platforma nie spręży się, w kolejnych wyborach czeka ją porażka, w konsekwencji szybki rozpad

Zdrojewski.jpg

Czego możemy spodziewać po przegranych wyborach przez Rafała Trzaskowskiego? Politycy z lewej i lewackiej strony już zapowiadają działania przeciwko rządowi i przeciwko Polsce w Parlamencie Europejskim. Będą protesty wyborcze. Wybory prezydenckie pokazały jak bardzo cenimy dyrektywy zza Odry i jak bardzo nie chcemy unijnej opieki. Wszyscy jednak mówią, wybieramy tak, bo kochamy Polskę.

Dlaczego Rafał Trzaskowski przegrał? Zaszkodziły Końskie, osiem gwiazdek i Kolektyw Szarańcza. O ile strach przed konfrontacją na żywo można wytłumaczyć m.in. brakiem wiedzy o podstawowych kwestiach rządzonej przez siebie stolicy, to już polityka wewnętrzna i zewnętrzna Polski, o czym przekonaliśmy się podczas prowadzonej kampanii pokazałaby wszystkie braki kandydata PO-KO.

„Czajka” w głowie, tak mawiano o Trzaskowskim w czasie katastrofy ekologicznej i powtarzano w czasie kampanii prezydenckiej. Jednak, w przeciwieństwie do poprzedniej kandydatki MKB, był znacznie od niej lepszy. Na krótkie wiecowe spotkania nadaje się wyśmienicie. Gdyby nie „osiem gwiazdek”, ni mniej ni więcej, znaczy „je-ć PIS”, to język miłości mógły przynieść więcej przychylnych głosów. W sumie, nie ma czego komentować! Bardziej wyrafinowanym sposobom w tej kampanii są organizacje sponsorowane – przez pośrednio i bezpośrednio – przez zachodnich mocodawców. Czym zasłużył się Kolektyw Szarańcza można doczytać.

Wiemy, że szykowane są protesty wyborcze. Nadto do walki o przywództwo w partii wkracza znowu senator z Wrocławia. I teraz może mu się udać. Byłaby z tego duża korzyść. Zdrojewski bowiem reprezentuje klasę w prowadzeniu dyskursu i wyrażaniu opinii. A tego brakuje w przestrzeni publicznej.

Od wczoraj Borys Budka ma zagwozdkę. Czy spręży się i dokona przetasowania w swoich szeregach w sposób uniemożliwiajacy dwóm frakcjom budowę własnego zaplecza? Senator Zdrojewski daje przewodniczącemu partii „maksimum trzy miesiące, aby w porozumieniu z Rafałem Trzaskowskim przygotować nowy koncept. W innym wypadku wszystko runie”.

Wygląda na to, że wybór Budki stał się dalszym obciążeeniem dla partii. Wewnętrzne konflikty nadal istnieją. Rozwiąże je ktoś z charyzmą. Bogdan Zdrojewski widzi to i próbuje przejąć inicjatywę. Jest w stanie, jeśli nieprzychylni mu partyjni koledzy przedłożą własne ambicje nad interes partyjny.

A czasu jest niewiele. Zdaniem senatora działać trzeba natychmiast. I nie chodzi o pudrowanie. To już było! Jeśli Platforma nie spręży się, w kolejnych wyborach czeka ją porażka, w konsekwencji szybki rozpad.

Czeka nas twarda weryfikacja rzeczywistości. Prezydent i rząd PIS, na czas kampanii, postanowili ukryć prawdę o stanie gospodarki i finansów publicznych. Niestety, ale także zlekceważyć nawet minimalne reżimy związane z pandemią. Czeka więc nas twarde lądowanie w prawie wszystkich kluczowych aktywnościach państwa. Ponieważ padły również gigantyczne zobowiązania finansowe, będziemy świadkami upadku wiarygodności całego obozu władzy. Nie będzie to jednak spektakularne i łatwe w obserwacji, bo aktywności manipulacyjne, medialne nadal będą kontynuowane. Niestety to, co najboleśniejsze, najkosztowniejsze i najbardziej trudne do odwrócenia, to pogłębiony podział w samym społeczeństwie. To prawdziwy dramat.

PODZIEL SIĘ