Kolejne zarzuty korupcyjne w śledztwie ws. byłego ministra transportu Sławomira N.

Kolejna osoba usłyszała zarzut o charakterze korupcyjnym w prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie śledztwie przeciwko byłemu ministrowi transportu Sławomirowi N., podejrzanemu o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji.

Podejrzany to Aleksander D., który od 2016 do 2018 roku reprezentował polską spółkę zajmującą się zarządzaniem projektami infrastrukturalnymi. Spółka ta była zainteresowana świadczeniem swoich usług na Ukrainie.

Łapówka za zlecenie

Aleksander D. dzisiaj (5 sierpnia 2020 r.) usłyszał zarzut złożenia Sławomirowi N., pełniącemu wówczas funkcję szefa ukraińskiej państwowej agencji drogowej Ukrawtodor, obietnicy udzielenia korzyści majątkowej znacznej wartości. Chodzi o kwotę ponad 700 tysięcy złotych.

Jak wynika z obszernego materiału dowodowego, podejrzani uzgodnili, że Sławomir N. będzie w sposób bezprawny wpływał na wybór przez Ukrawtodor oferty złożonej przez spółkę Aleksandra D. Oferta dotyczyła przygotowania dokumentacji projektowej i nadzoru nad pracami przy remoncie drogi na Ukrainie.

W zamian Aleksander D. miał udzielić Sławomirowi N. korzyści majątkowej w wysokości 10 proc. wartości kontraktu opiewającego na 1 650 000 euro. Obiecaną kwotę Aleksander D. miał przekazać w formie zapłaty za fikcyjne usługi doradcze dla spółki zarejestrowanej w tym celu na Cyprze na polecenie Sławomira N.

Zgodnie z poczynionymi ze Sławomirem N. ustaleniami, spółka Aleksandra D. uzyskała kontrakt na Ukrainie, jednak nie przystąpiła do jego realizacji. Z tego też powodu nie doszło do przekazania obiecanej korzyści majątkowej.

Aleksander D. podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jak również odmówił składania wyjaśnień.

Wobec podejrzanego zostanie skierowany wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Podejrzanemu grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Międzynarodowe śledztwo

Zatrzymanie Aleksandra D. to efekt międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez wspólny zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy. Jak ustalono, w korupcyjny proceder była zaangażowana grupa przestępcza zorganizowana i kierowana przez Sławomira N., wśród nich podlegli mu pracownicy Ukrawtodoru oraz dwaj zatrzymani w Polsce znajomi byłego ministra. Sławomir N. rozdzielał między nich zadania, polegające m.in. na ukrywaniu przestępczego pochodzenia pieniędzy.

W wyniku przestępczego procederu Sławomir N. uzyskał ponad 1 300 000 złotych. Część kwoty posłużyła mu do zakupu przez podstawioną osobę samochodu marki Range Rover Velar za 310 000 złotych i obrazów za prawie 56 000 złotych.

źródło: warszawa.po.gov.pl/

PODZIEL SIĘ