25.4 C
Wrocław
„Time” o… rasizmie w Polsce i akcji „Nie mów do mnie murzyn”....

„Time” o… rasizmie w Polsce i akcji „Nie mów do mnie murzyn”. W roli głównej – były piłkarz i jego żona

„Time” przygotował artykuł, który ma najprawdopodobniej ukazać Polskę jako kraj rasistowski. W tekście poruszono wiele wątków, zaczynając od słowa „murzyn” po wiersz „Bambo” i oczywiście politykę. Jednym z głównych bohaterów tekstu jest były piłkarz, który co prawda kariery w Polsce nie zrobił na boisku, ale nadrabia aktywnością w zagranicznych mediach. Wtóruje mu małżonka, opowiadając o… „rasistowskiej policji”.

Pierwszą bohaterką tekstu Time’a jest Sara, która, jak twierdzi, już w przedszkolu spotkała się z przejawem nietolerancji, słysząc słowo „murzyn”. – Wtedy po raz pierwszy wiedziałam, że jestem inna – opowiada dziennikarzowi. Dalej opisywana jest… kampania przeciw słowu „murzyn” – według Time’a, to rasistowskie stwierdzenie, a walka ze słowem „murzyn” to walka z dyskryminacją rasową. Pojawił się nawet hasztag – #DontCallMeMurzyn.

O tym, że wymieniony hasztag był podziękowaniem i hołdem dla Goerge’a Floyd’a przekonuje natomiast Nigeryjczyk Arinze Nwolisa, którego kibice piłki nożnej mogą kojarzyć z gry w kilku polskich drużynach. Poza kopaniem futbolówki, zajął się też działaniami antydyskryminacyjnymi – wraz z żoną założył fundację. W rozmowie z Time’m twierdzi, że rasizm jest chorobą i wraca do słowa „murzyn”.

– Mówię ci, to jest bardzo obraźliwe 

– stwierdza.

W tym samym tekście napisano jednak, że według słownika języka polskiego i znanych językoznawców, „murzyn”… wcale nie jest obraźliwym słowem. 

– Polski słownik podaje tylko, że słowo to odnosi się do kogoś z czarną skórą i według czołowych polskich lingwistów Jerzego Bralczyka i Jana Miodka nie ma tego samego negatywnego znaczenia, co słowo N (nigger – przyp. red.) w języku angielskim. Strona PWN podaje, że słowo to odnosi się do osoby o ciemniejszej karnacji, ale może być również używane do opisania kogoś, kto ciężko pracuje i jest wyzyskiwany

– czytamy w artykule.

Time pisze też, że rasizm w Polsce „bywa bardziej gwałtowny, pełen szyderstw i wrogości”, a potwierdza to… były piłkarz. Arinze Nwolisa stwierdza, że w naszym kraju doświadczył już wszystkiego, także bycia nazywanym małpą oraz przemocy fizycznej. Tu do akcji wkracza żona sportowca, Polka.

– Spotkaliśmy się z wieloma przypadkami rasizmu i ani razu nie poszliśmy na komisariat. Czemu? Ponieważ zamiast nas chronić, policja będzie rasistowska

– wypaliła.

Ale to nie wszystko. Time przywołuje również badaczkę z Wrocławia, dr Margaret Amakę Ohię-Nowak. I to w kontekście… „Bambo” – wiersza Juliana Tuwima o sympatycznym murzynku, który w Afryce mieszka. Badaczka twierdzi, że wiersz infantylizuje czarnoskórych. „Jednak nadal jest nauczany w niektórych szkołach” – pisze Time.

Na koniec, jest też coś o polityce: „Mówią, że niedawna reelekcja w Polsce prawicowego rządu sprzeciwiającego się prawom gejów i pozornie obojętnego na rasizm nie wróży dobrze czarnym, ale walka jest zbyt ważna, aby ją odłożyć na bok” – czytamy we fragmencie poświęconym aktywistkom, które wystąpiły w kampanii #DontCallMeMurzyn.

Źródło: niezalezna.pl, Time

PODZIEL SIĘ