czwartek, 23 maja 2024
Więcej

    Strona główna Polska i Świat Lewicowi ekstremiści terroryzują Niemcy. Seria listów z pogróżkami do polityków i urzędników

    Lewicowi ekstremiści terroryzują Niemcy. Seria listów z pogróżkami do polityków i urzędników

    Po serii listów z pogróżkami do polityków i urzędników, niemieccy śledczy sprawdzają, czy ich nadawcami są lewicowi, radykalni działacze, którzy zamierzają kontynuować działania terrorystyczne organizacji komunistycznej Revolutionären Aktionszellen (RAZ). Ma ona na koncie podpalenia i zamachy bombowe w latach 2009-2011.

    O sprawie poinformował tygodnik „Der Spiegel”. Jak podano, od końca ubiegłego roku wysłano ponad 30 listów z pogróżkami, których adresatami byli politycy i urzędnicy. Do niektórych przesyłek dołączono łuski po nabojach, materiały łatwopalne czy nóż.

    Listy dotarły m.in. do ministra spraw wewnętrznych landu Nadrenia-Palatynat oraz dwojga posłów do Bundestagu. Lewicowych działaczy podejrzewa się także o umieszczenie materiałów łatwopalnych przed siedzibą Federalnej Agencji Pracy w Normberdze oraz przed willą multimilionera Clemensa Toenniesa – właściciela zakładów mięsnych Toennies. Materiały nie wyrządziły żadnych szkód.

    Dotychczas grupa osób, używających nazwy RAZ (Revolutionären Aktionszellen), przyznała się do zorganizowania akcji przed domem Toenniesa. Zadedykowała ją terrorystom z Frakcji Czerwonej Armii – RAF. Jak poinformowali, umieszczenie przez willą biznesmena materiałów łatwopalnych było częścią światowej operacji przeciwko „wykorzystywaniu i uciskowi ludzi i zwierząt”. RAF to organizacja terrorystyczna, która działała w Niemczech Zachodnich, a następnie zjednoczonych Niemczech. W kwietniu 1998 roku formacja ta ogłosiła samorozwiązanie. W kampanii terrorystycznej RAF zabiło łącznie 34 osób i raniła kilkaset innych.

    Obecnie śledczy sprawdzają, czy radykalna lewicowa grupa (używająca nazwy RAZ) to nowy odłam czy nowa generacja dotychczasowej lewicowej grupy ekstremistycznej RAZ, która w 2009 i 2011 roku dokonała kilku podpaleń i zamachów z użyciem materiałów wybuchowych w Berlinie.

    Źródło: niezalezna.pl, dw.de