Wojewoda Obremski: Nowa Nadzieja…brzmi śmiesznie! Trochę jak nazwy partii w Turcji

Wrocławscy politycy pytani o Nową Nadzieję, stowarzyszenie tink tankowe Rafała Dutkiewicza, wyrażają się raczej pochlebnie. Prezydent Jacek Sutryk miał powiedzieć, że nie czuje się zagrożony, nie ma też, z tym żadnego kłopotu. – Samorządowcy bowiem powinni ze sobą współpracować, bo mają jeden cel.

Nieco inne zdanie mają Bezpartyjni Samorządowcy i Wojewoda Dolnośląski. Patryk Wild radny sejmiku w Radio Rodzina miał powiedzieć, że „Nowa Nadzieja jest nadzieją samego Rafała Dutkiewicza i kilku jego współpracowników politycznych, którzy akurat w tej chwili nie mają nadziei na nic innego”.

Z kolei Gość Radia Wrocław, wojewoda Jarosław Obremski w rozmowie z red. Dariuszem Wieczorkowskim nową formację byłego prezydenta uznał jako mało znaczący ruch.

Potencjał powołanego stowarzyszenia – raczej bliżej zera.

Nowa Nadzieja…brzmi śmiesznie! Trochę jak nazwy partii w Turcji. Być może, że jest inaczej, niż jest deklarowane – a często tak bywa w polityce – tzn, że cele są zupełnie gdzie indziej. Może nie chodzi o tink tang – w tej chwili mamy rzeczywiście jałowość intelektualną po stronie opozycji dramatyczną.
Być może to jest stworzenie jakiejś siły w radzie miejskiej i odzyskanie wpływów, bo to, mieć znowu na nią wpływ.