Ziemkiewicz: przypisano nam rolę sielskiej kolonii, by zrobić z nas prowincję

ziemkiewicz23.jpg

W Gościem Ilony Januszewskiej w programie „Polska na Dzień Dobry” był publicysta Rafał Ziemkiewicz.

Problemem poruszonym w programie był projekt „Piątki dla zwierząt”:

– Mówimy o ogromnym eksporcie i wycofaniu polskiego rynku z eksportu bliskowschodniego. To są grube pieniądze, które Niemcy sobie chętnie przytulą. Jestem oburzony jako rolnik honorowy i z pochodzenia. Tę samą wojnę, co ze zwierzętami futerkowymi można rozpętać ze zwierzętami hodowlanymi – zauważył publicysta.

Gospodyni programu Ilona Januszewska wskazała tu na hipokryzję środowisk celebrytów w sprawie walki o zwierząt.

– Jeżeli PiS przyjmuje agendę lewicy, to tak, jakby sobie założyć pętlę na szyję, a koniec dać opozycji. Imperialne państwa chcą nas właśnie w ten sposób skolonizować – skomentował Ziemkiewicz.

– Przypisano nam rolę sielskiej kolonii, by zrobić z nas prowincję. To jest szaleństwo – dodał.

Ziemkiewicz zabrał także głos w sprawie prawicowej młodzieżówki, która jego zdaniem „idzie w złą stronę”.

Rafał Ziemkiewicz wskazał, że trzeba zapobiegać okrucieństwu, ale dwa punkty projektu go niepokoją – chodzi o ubój rytualny i hodowlę zwierząt.

– Dojdzie do tego, że rolnictwo stanie się niemoralne, a wszyscy rolnicy nazywani będą złymi ludźmi. Za to bez wątpienia przyjdzie zapłacić PiSowi rachunek polityczny – dodał na koniec programu.

Źródło: TV Republika