Parkowanie we Wrocławiu coraz droższe

Od 20 lat nie było podwyżki, dlatego trzeba urealnić stawki za parkowanie, przekonywali radni miejscy.

Uchwała w sprawie ustalenia Strefy Płatnego Parkowania, a także wysokości stawek opłaty za postój pojazdów w SPP będzie obowiązywać od 1 marca 2021 roku. Propozycję podwyżki poparło 21 radnych, sprzeciwiło się 11.

W centrum za pierwszą godzinę parkowania zapłacimy 7 zł, za drugą 7,30 zł trzecią już 7,70 zł.  – Jeśli te podwyżki wejdą w życie, Wrocław obok Poznania będzie najdroższym miastem – mówił Michał Kurczewski (PiS) – w strefie A podwyżka wyniesie 130% i można powiedzieć, że będzie wykluczać część mieszkańców Wrocławia. Zakładam, że tylko zamożni będą z tego korzystać. Kolega klubowy Robert Grzechnik uznał podwyżkę jako kolejna odsłonę walki z kierowcami. – Powinniśmy stopniowo podwyższać ceny za godzinę parkingu, przy zachowywaniu stopnia zapełnienia np. 80%.

Radna PO Agata Gwadera-Urlep przekonuje, że teraz mamy tylko urealnienie cen, nadto nie podwyżka nie powinna wykluczać osoby uboższe a inne zachęcić do korzystania z komunikacji zbiorowej. W podobnym tonie wypowiedział się Piotr Uhle przewodniczący Nowoczesnej. – Dobrze będzie, gdy kierowcy zamiast parkować przy ulicach skorzystają z parkingów kubaturowych. W przypadku podniesienia cen za parkowanie, wymusi to bowiem, częstszą rotację samochodów.

Za podwyżką głosowali radni z Koalicyjnego Klubu Obywatelskiego (PO, Unia Pracy, OK Wrocław), Nowoczesna oraz Sojusz dla Wrocławia, co znaczy, że 21 radnych poparło podwyżkę a 11 było przeciw.

PODZIEL SIĘ