Lempart zapowiada gorący grudzień: cios za ciosem i tak do Sylwestra, a potem wymarzona Polska bez PiS-u

Szefowa strajkowego cyrku jeździ po Polsce próbując na nowo rozpalić gniew wściekłych kobiet i wtłoczyć nową normalność w mózgi nastolatek. Swoją drogą, teraz już tylko w nich pokłada największą nadzieję na swój coraz bardziej oddalający się sukces. Schedę po niej chętnie przejmie mappetciara Jachira, tarcza i zbroja Ryszarda Petru pyskata i odporna na argumenty Wielgus z partii Teraz, dzisiaj Lewicy i wicemarszałek Czarzasty z ponadprzeciętną inteligencją, zatem jeśli tylko zechce pociągnąć tę szopkę…

Wydaje się, że utworzenie przez czarne parasolki rady konsultacyjnej zmieniło nieco sposób wyrażania myśli przez liderów lewackiej hucpy. Wydaje się również, że szefowa OKS zmieni sposób komunikacji, ale czy będzie w stanie?! Czy knajacki język, z którym wyszła do tłumu i zachwyciła swoją ekspresją innych, w tym celebrytów i polityków zmieni na bardziej cywilizowany?! To bardzo prawdopodobne, bowiem gasnąca gwiazda tego cyrku już zaczęła mówić coś o „pogodnej wrogości”. Co to będzie i jak zostanie wyrażona, zapewne przekonamy się dzisiaj podczas warszawskiej blokady esesmańskich błyskawic.

Swoją drogą „matki, żony i kochanki – dzisiaj chuliganki” poległy na próbie interpretacji podwójnej runy, ale pojawiły się już pojedyncze błyskawice, tyle, że niczego nieświadome dziewczyny noszą je z dumą a to znowu wtopa! Otóż w czasie II Wojny Światowej nosiły je panie telefonistki i telegrafistki (Blitzmädel), które „na ochotnika” ale nie tylko, zaspokajały wyższych rangą żołnierzy Wehrmachtu i Waffen SS. Towarzyszy im hasło: nigdy nie będziesz szła sama. Zatem o co chodzi?

Czy Ogólnopolski Strajk Kobiet przejmie ktoś inny okaże się wkrótce. Lewica widzi w tym potencjał, podobnie szeregowe acz widowiskowe i nic nie znaczące panie z Torunia i Wrocławia, ale tu najbardziej brakuje autorytetu.

Tymczasem Lempart pyta: jak będzie, gdy odejdzie PIS i zapowiada gorący grudzień. Dzisiaj o godz. 16 .00 zaplanowała blokadę Warszawy, aż do skutku. Potem obiecuje nową normalność.

Więc my w poniedziałek ponownie blokujemy Warszawę, bo się nie boimy. Tym razem, dlatego że pogoda trochę gorsza, spotykamy się samochodami. Cios za ciosem i tak do Sylwestra:), a potem wymarzona Polska bez PiS-u.
Stay tuned, będziemy informować. Miejsce podamy, jak zawsze na jakieś pół godziny przed akcją.
Siłą naszej solidarności, mobilizacji i determinacji zwyciężymy przemoc.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ