Poseł Mirosława Stachowiak-Różecka o ustawie futerkowej: Mam nadzieję, że nowy projekt będzie w dużej mierze taki jaki był

Materiał prasowy 1 rsom.pl od lewej Mirosław Lach Ryszard Jóźwina Mirosława Stachowiak Różecka

Ustawa futerkowa podzieliła posłów PIS-u i jego elektorat. Po protestach rolników, hodowców i przedsiębiorców projekt ustawy został odłożony. Wiadomo, że PIS wprowadzi poprawki i będzie chciał ponownie złożyć w Sejmie. Jakie będą zmiany i kiedy to nastąpi, nie wiadomo.

Zdaniem poseł Mirosławy Stachowiak-Różeckiej w rozmowie z red. Elżbietą Osowicz w Radio Wrocław chodzi o wypracowanie kompromisu. Największe bowiem kontrowersje wzbudziły zapisy likwidujące ubój i hodowlę zwierząt oraz wejście na prywatny teren organizacji zwierzęcych bez weterynarza i odebranie zwierząt.

Po emocjach – które mam nadzieję są za nami i wszyscy ochłonęli – PIS chce nadal konsekwentnie pracować nad tym projektem dalej. Będzie nowy kształt projektu ustawy i sama z ciekawością czekam na to, jak to będzie wyglądało, mówiła poseł Różecka-Stachowiak.

Myślę, że dojdziemy do celu w dwóch krokach. Moim zdaniem absolutnie nie budzącą sprzeciwu i wątpliwości wersją była część związana z opieką nad zwierzętami, natomiast część związana z gospodarką rzeczywiście musi być przedyskutowana, przemyślana i w tej spawie znajdziemy kompromis. Mam nadzieję, że nowy projekt będzie w dużej mierze taki jaki był.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ