W sieci pojawiły się szokujące zdjęcia ze szpitala w Zgierzu. Placówka: Powiadomimy organa ścigania

domena publiczna

W sieci pojawiły się szokujące zdjęcia jednej z pacjentek szpitala w Zgierzu (woj. łódzkie). Kobieta leżała na podłodze, próbując ponownie wspiąć się na szpitalne łóżko. Placówka w wydanych oświadczeniach wyraziła przykrość z powodu zaistniałej sytuacji, jednocześnie wskazując na okoliczności. – W związku z rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji i tym samym zniesławienie, o sprawie powiadomimy organy ścigania – informuje dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Zgierzu.

W mediach społecznościowych w niedzielę pojawiło się kilka szokujących zdjęć, na których widać starszą kobietę, leżącą na podłodze z opuszczonymi spodniami i próbującą ponownie wspiąć się na szpitalne łóżko. „Tak się traktuje chorych na COVID w szpitalu zakaźnym w Zgierzu” – napisała osoba publikująca zdjęcia. Jak podaje TVP Łódź, zdjęcie miały zostać wykonane w niedzielny poranek, ok. godziny 7.35-7.40.

Jeszcze w niedzielę Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Zgierzu zamieścił na Facebooku oświadczenie, w którym napisał, że fotografia została wykonana „na styku zmian personelu pielęgniarskiego, która trwa maksymalnie 15 minut”.

„Pacjentka po wejściu na strefę personelu pielęgniarskiego przed godziną 8.00 miała wykonane wszystkie czynności pielęgnacyjne. Jednocześnie po wizycie pielęgniarskiej nastąpiła wizyta lekarska. Jest nam niezmiernie przykro z zaistniałej sytuacji, ponieważ personel szpitala kieruje się niezwykłą empatią oraz chęcią pomocy” – czytamy we wczorajszym oświadczeniu.

Placówka zapewniła o zobowiązaniu personelu do złożenia wyjaśnienia i sprawdzeniu całej sprawy. Jednocześnie poprosiła o nieprzekazywanie dalej „niesprawdzonych informacji”.

„Powiadomimy organy ścigania”

Dzisiaj popołudniu portal niezalezna.pl otrzymał kolejne oświadczenie szpitala, w którym placówka informuje o przeanalizowaniu raportów pielęgniarskich i wyjaśnień personelu medycznego.

Szpital twierdzi, że przedstawiona na zdjęciach sytuacja trwała „najdłużej kilka minut”.

„Pielęgniarki schodzące z nocnej zmiany zrobiły obchód tuż przed wyjściem z oddziału. Nie miejscu zostali opiekunowie medyczni, ratownicy medyczni, lekarz oraz tuż obok pielęgniarki anestezjologiczne. W tym czasie nikt z pacjentów nie wzywał pomocy ani nie alarmował, w żaden sposób, że któremuś z pacjentowi jest potrzebna pomoc. Pielęgniarki ze zmiany dziennej wchodząc na obchód natychmiast zajęły się pacjentką i zawiadomiły lekarza o zaistniałej sytuacji” – czytamy w dzisiejszym oświadczeniu szpitala.

Placówka odniosła się również do postawy osoby, która wykonała zdjęcia.

„Nie chcemy oceniać zachowania osoby, która robiła zdjęcia potrzebującej pomocy pacjentce, ale nie potrafimy zrozumieć, dlaczego zamiast poinformować o nieszczęściu personel medyczny, który wystarczyło zawołać, wysyłała fotografie chorego i odartego z godności człowieka”

– napisał szpital.

Jeszcze raz wyrażono przykrość z powodu zaistniałej sytuacji. Zgierska placówka zapowiedziała „stosowną reakcję” na „wyzywanie naszych lekarzy i pielęgniarek”.

„W związku z rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji i tym samym zniesławienie, o sprawie powiadomimy organy ścigania”

– czytamy w oświadczeniu dyrekcji WSS w Zgierzu.

Jeszcze w niedzielę, o wyjaśnianie poprosił placówkę Grzegorz Schreiber, marszałek województwa łódzkiego. Niezależne od sytuacji, powołał komisje, która zbada okoliczności przedstawionego na zdjęciach zdarzenia.

źródło: Niezależna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ