Aleja Wielkiej Wyspy będzie drogą jednojezdniową. Radny Grzechnik: kierowcy nadal będą stać w korkach

 Wrocław jest permanentnie zakorkowany i mimo zapewnień zarządzających i podległych Miastu służb od komunikacji nie zanosi się na poprawę. Obwodnica śródmiejska Wrocławia to zaledwie 17 km odcinek, docelowo – jeśli znowu coś nie stanie na przeszkodzie – wyniesie niecałe 30 km. Niestety kierowcy nadal będą stać w korkach.

Radny Robert Grzechnik zwraca uwagę na inwestycję drogową, która w żaden sposób nie wpłynie na poprawę przejezdności w naszym mieście, a zwłaszcza w jego wschodniej części. Nadto przypomina, że Niemcy oddając do użytku Most Grunwaldzki 110 lat temu, już wtedy wybudowali po dwa pasy ruchu w każdą stronę jazdy a my, w XXI wieku, cofnęliśmy się w rozwoju, przewidując tylko po jednym pasie w każdym kierunku na Wielkiej Wyspie. A to oznacza, że AWW będzie zakorkowana od dnia otwarcia!

Budowana etapami od kilkunastu lat śródmiejska obwodnica  będzie zakończona, gdy drogowcy zejdą z odcinaka północnego (Żmigrodzka-B. Krzywoustego) i wschodniego (aleja Wielkiej Wyspy). Dla planistów Wrocławia już w latach 60-tych było wiadome, że muszą by zbudowane nowe ciągi komunikacyjne. Mało kto wie, że oparli się na niemieckich planach, które zostały przedstawione już sto lat temu.

Gdyby nie skuteczna blokada mieszkańców Wielkiej Wyspy włącznie z radami osiedli, ta część śródmiejskiej nitki mogłaby już być dawno oddana do użytku. 15 lat temu było zielone światło dla  inwestycji ale protestującym nie podobało się „podzielenie Parku Szczytnickiego na pół”.

Dzisiaj ruszyła budowa Alei Wielkiej Wyspy, mówi radny Robert Grzechnik ale to tylko 3,5 kilometrowa część, z 25 km obwodnicy śródmiejskiej, która jest w planach Wrocławia od 100 lat!

Byłaby to bardzo dobra wiadomość, gdyby nie fakt, że AWW będzie drogą jednojezdniową.

Jest to jeden z symboli zadłużonego Wrocławia, którego nie stać na dwupasmową obwodnicę śródmiejską i wiele innych inwestycji drogowych. W wyniku czego, wmawia się mieszkańcom, że samochody są największym zagrożeniem dla naszego życia i zdrowia.

Co ciekawe, jeszcze 4 lata temu, Miasto planowało wybudować dwujezdniową AWW za 330 mln zł, licząc, że na tę inwestycję otrzyma 210 mln zł unijnego dofinansowania. Niestety nie udało się otrzymać pieniędzy.

Rzecz jasna, spora część wrocławskich gazet, przyjęła retorykę, że to przez urzędników z ministerstwa nie przyznano nam dotacji.

Prawda jednak była taka, że przedstawiciele wrocławskiego magistratu, złożyli wniosek o dofinansowanie z programu przeznaczonego na drogi krajowe, a Aleja Wielkiej Wyspy nie jest drogą krajową ( o czym urzędnicy z Wrocławia powinni doskonale wiedzieć).

Mamy więc po jednym pasie za 234 mln zł i pamiętajcie – to nie ze względu na brak środków, ale dlatego, że miasto NIE walczy z kierowcami!

Na skutek nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, termin rozpoczęcia budowy AWW opóźnił się. W wyniku tego, droga nie zostanie oddana do użytku w II kwartale 2022 r, lecz w kolejnym, wyborczym, roku 2023…

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ