-6 C
Wrocław
Anonimowy działacz Antify o antykościelnych akcjach: „Dobra była strategia miękkich ataków”

Anonimowy działacz Antify o antykościelnych akcjach: „Dobra była strategia miękkich ataków”

Na portalu Onet.pl ukazał się dziś wywiad z anonimowym działaczem Antify. Padły w nim szokujące stwierdzenia – o „łamaniu rąk narodowcom” czy „zbrodniczej instytucji”, jak rozmówca Onetu nazwał… Kościół katolicki.

Dlaczego osoba, z którą Onet zrobił wywiad, zdecydowała się nie ujawniać twarzy ani danych personalnych? „W środowisku Antify jest postacią rozpoznawalną. Większym problemem jest to, że dobrze kojarzą go także narodowcy, a to – jak mówi – wiąże się z fizycznym zagrożeniem” – czytamy już we wstępie do rozmowy.

W wywiadzie poruszane są kwestie organizacji Antifa, działania podczas manifestacji czy poglądów, jakie reprezentują jej członkowie. Zwraca uwagę fakt, że rozmówca Onetu o narodowcach nie mówi inaczej niż „faszyści”. Jest też o doświadczeniu w ulicznych walkach czy ochranianiu Strajku Kobiet. Osoba, z którą przeprowadzany jest wywiad, stara się wyjaśnić, że Antifa to zbiór ludzi o szerokich poglądach.

– Antifą będą też zupełnie normalni ludzie w tłumie, którzy rozumieją, że jeżeli ci faszyści atakują, to trzeba im połamać ręce i nie mają z tym problemu

– wypala anonimowy przedstawiciel Antify.

Na portalu Onet.pl ukazał się dziś wywiad z anonimowym działaczem Antify. Padły w nim szokujące stwierdzenia – o „łamaniu rąk narodowcom” czy „zbrodniczej instytucji”, jak rozmówca Onetu nazwał… Kościół katolicki.

Dlaczego osoba, z którą Onet zrobił wywiad, zdecydowała się nie ujawniać twarzy ani danych personalnych? „W środowisku Antify jest postacią rozpoznawalną. Większym problemem jest to, że dobrze kojarzą go także narodowcy, a to – jak mówi – wiąże się z fizycznym zagrożeniem” – czytamy już we wstępie do rozmowy.

W wywiadzie poruszane są kwestie organizacji Antifa, działania podczas manifestacji czy poglądów, jakie reprezentują jej członkowie. Zwraca uwagę fakt, że rozmówca Onetu o narodowcach nie mówi inaczej niż „faszyści”. Jest też o doświadczeniu w ulicznych walkach czy ochranianiu Strajku Kobiet. Osoba, z którą przeprowadzany jest wywiad, stara się wyjaśnić, że Antifa to zbiór ludzi o szerokich poglądach.

– Antifą będą też zupełnie normalni ludzie w tłumie, którzy rozumieją, że jeżeli ci faszyści atakują, to trzeba im połamać ręce i nie mają z tym problemu

– wypala anonimowy przedstawiciel Antify.

Źródło: niezalezna.pl, Onet.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ