Działacz pro-life uniewinniony. Apelacja wytknęła sądowi rejonowemu polityczne zaangażowanie

sady_11_1.png

Sąd Okręgowy w Częstochowie uniewinnił koordynatora Fundacji Życie i Rodzina obwinionego m.in. o rzekome przeszkadzanie w przebiegu manifestacji działaczy LGBT – poinformował instytut Ordo Iuris. Sąd Okręgowy podkreślił, że obwiniony działał w granicach wolności wyrażania swoich poglądów. Zwrócił też uwagę, że Sąd Rejonowy nie powinien angażować się w spory światopoglądowe, a jedynie ograniczyć się do stosowania prawa.

O co chodziło?

Współpracownik Fundacji „Życie i Rodzina” został uznany przez Sąd Rejonowy w Częstochowie za winnego tego, że w czasie marszu równości w Częstochowie w czerwcu 2019 r. miał przeszkadzać w przebiegu niezakazanego zgromadzenia. Robił to, dołączając się do skandowania hasła „zakaz pedałowania”.

Sąd I instancji dopuścił się przy tym szeregu poważnych uchybień proceduralnych, jak chociażby procedowania wniosku o ukaranie, mimo że wniosek nie określał sposobu i okoliczności popełnienia pierwszego z przypisanych obwinionemu czynów. Sąd nie uwzględnił wniosku obrońcy o zwrócenie wniosku o ukaranie w celu uzupełnienia braków formalnych. Z argumentacji sądu wynikało, że obwiniony miał się domyślić w oparciu o akta sprawy, jakie w istocie zachowanie jest mu zarzucane, o tym zaś, co jest przedmiotem postępowania miał się dowiedzieć w wyroku

– czytamy w komunikacie Ordo Iuris.

Co równie istotne, sąd dokonał ewidentnej manipulacji przy ustalaniu faktów w oparciu o zapis części zajścia przedłożony przez obwinionego i tak ustalone okoliczności uczynił częścią stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia

– dodają autorzy komunikatu.

Sędzia cytuje Chomsky’ego, przebiera w Piśmie Świętym

Co więcej, wydając wyrok pierwszej instancji sędzia zaczęła od cytatu z Noama Chomsky’ego – guru skrajnej lewicy, człowieka, który kwestionował ludobójstwo, jakiego Czerwoni Khmerzy dopuścili się w Kambodży. Wybiórczo potraktowano również zapisy… z Pisma Świętego. Sędzia zacytowała fragmenty o miłości bliźniego, pominęła jednak aspekt, że wedle nauki Kościoła Katolickiego, wynikającej z Pisma Świętego, homoseksualizm jest poważnym zepsuciem i grzechem.

Sąd Okręgowy w Częstochowie zmienił to orzeczenie w całości i uniewinnił obwinionego od postawionych mu zarzutów. Sąd II instancji wskazał, że w całości podziela argumentację prawną podniesioną w apelacji, podkreślając przy tym, że obwiniony działał w ramach wolności wyrażania swoich poglądów gwarantowanej art. 54 Konstytucji. Jednocześnie zwrócił uwagę, że Sąd Rejonowy nie powinien wchodzić w spory światopoglądowe, a ograniczyć się do stosowania prawa

– relacjonuje Ordo Iuris.

Źródło: niezalezna.pl, Ordo Iuris

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ