Samowola, czy spryt dewelopera? Radny Kurczewski interweniuje

Powstaje kolejne nowe osiedle w Lipie Piotrowskiej. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania terenu, teren przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną z usługami. Wysokość zabudowy została określona do 19 m i 5-ciu kondygnacji naziemnych. Tymczasem deweloper rozpędził się o jedną kondygnację więcej? Powstaje pytanie, czy było to zamierzone już na etapie projektu (wolna interpretacja architekta) , czy błędy samego wykonawcy?

Zaniepokojeni mieszkańcy zwrócili się do radnego Michała Kurczewskiego z prośbą o interwencję u  prezydenta Jacka Sutryka, jako wydającego pozwolenia na budowę (za pośrednictwem Wydziału Architektury i Budownictwa UM ).

Pytania, które przesłał radny Kurczewski, mają wyjaśnić czy obawy okolicznych mieszkańców są uzasadnione, zatem mamy do czynienia z błędem, czy też deweloper wie, że jedna kondygnacja więcej nie jest problemem? Razem z mieszkańcami oczekujemy na reakcję Ratusza, mówi autor interpelacji.

1/ Jakie  zapisy  względem  wysokości  oraz liczby kondygnacji  zapisane  są  w zaakceptowanym, aktualnym  projekcie budowlanym?

2/Jakie jest stanowisko Wydziału Architektury i Budownictwa UM względem wskazanego problemu?

A tymczasem ciekawe, co pocznie deweloper? Czy mamy do czynienia z pomysłowością architekta i próbę przemycenia dodatkowej kondygnacji, czy też z błędem wykonawcy? Może będzie zmuszony do zasypania pierwszego poziomu i tym sposobem spełni zapisy miejscowego planu…

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ