Terytorialsi uczcili pamięć żołnierzy Armii Krajowej w 79. rocznicę powstania AK

Uroczystości upamiętniające 79 rocznicę powstania Armii Krajowej rozpoczęła msza święta w kościele garnizonowym pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu. Uczestniczyli w niej kombatanci, żołnierze, parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich oraz samorządowych.

Podczas uroczystości Prezes wrocławskiego okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Prof. Stanisław Ułaszewski, wręczył 35 najwyższych odznaczeń pamiątkowych dla osób wyróżnionych za zasługi dla Armii Krajowej.

Po mszy świętej delegacje kombatantów, przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej, Światowego Związku Żołnierzy AK, władz regionu, Dowódca Garnizonu, Szef WSzW oraz Dowódca 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożyli kwiaty w kaplicy polskiego państwa podziemnego w 79 rocznicę powstania Armii Krajowej.

W przeddzień rocznicy AK, Terytorialsi oddawali hołd swoim poprzednikom, żołnierzom Armii Krajowej, otaczając opieką i pamięcią ich mogiły, pomniki i tablice pamiątkowe. Uporządkowali groby i zapalili na nich znicze pamięci.

Odwiedzili m.in. Cmentarz świętej Rodziny przy ul. Smętnej, Cmentarz Osobowicki oraz Cmentarz w Cieplicach, gdzie pochowany jest ich patron ppłk Ludwik Marszałek ps. „Zbroja”.

TRADYCJE DUMNIE DZIEDZICZYMY – W GODZINĘ PRÓBY

„Łącząca nas tradycja jest siłą reprezentującą walkę całego narodu o wolność i niepodległość naszej Ojczyzny. Podtrzymywanie pamięci o żołnierzach AK jest ważnym elementem budowania tożsamości naszej jednostki” – podkreśla płk Artur Barański Dowódca Dolnośląskich Terytorialsów.

Armia Krajowa i Wojska Obrony Terytorialnej, dwie formacje, które dzieli czas ale łączy system wartości i troska o dobro Ojczyzny. Dziedziczenie tradycji wynika wprost z bliskości formy działania i potrzeby budowy etosu WOT na wartościach, z którymi na co dzień się identyfikujemy. Fundamentem naszej formacji, podobnie jak w Armii Krajowej, są żołnierze – obywatele, których łączy jedno, gotowość do obrony własnej Ojczyzny.

Dlaczego 14 lutego jest dla nas tak ważny?

Zaledwie trzy tygodnie po ataku Niemiec na Polskę, i drugiego ataku ze strony Rosji Sowieckiej, w nocy z 26 na 27 września 1939 r., oficerowie Wojska Polskiego zdecydowali o powstaniu pierwszej konspiracyjnej organizacji – Służby Zwycięstwu Polski, przekształconej w listopadzie w Związek Walki Zbrojnej, podlegającemu Rządowi RP na uchodźstwie. Był to początek jedynego w historii świata powszechnego ruchu oporu, który przybrał formę, którą od 1944 roku trafnie określa się jako Polskie Państwo Podziemne. Powstawały struktury tajnego podziemia, które miały za zadanie utrzymać w ciągłości administrację państwową zdolną do działania w czasie niewoli, ale przede wszystkim zdolną do szybkiego odbudowania państwa po wojnie. Polskie Państwo Podziemne to jedyna w skali światowej organizacja, w której mimo terroru okupanta funkcjonowały wszystkie organy państwowe, zarówno cywilne, jak i wojskowe. Działali tajni burmistrzowie, wójtowie i sołtysi. Departament Szkolnictwa prowadził tajne nauczanie, gdzie matury i dyplomy miały być honorowane po wojnie. Tajne magisteria uzyskało 800 osób, doktoraty 48 osób a habilitacje 19 osób. Działały podziemne Sądy Cywilne i Specjalne. Akcja Kutschera jest przykładem wykonania wyroku śmierci na „kacie Warszawy”.

14 lutego 1942 r., to data szczególna w historii Polski. Wódz Naczelny, gen. Władysław Sikorski swoim rozkazem dokonał przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową. Dowódcą został gen. Stefan Rowecki ps. „Grot” (stąd także nazwa karabinka dedykowanego żołnierzom OT – MSBS „GROT”). Trwały przygotowania do powstania powszechnego, prowadzono walkę bieżącą, wywiad, sabotaż i dywersję. Silnie rozwinięta była walka cywilna, co było ewenementem na skalę światową. W 1945 roku, przegrana Niemiec a także prowadzona przez Stalina własna polityka i zgoda Wielkiej Trójki na oddanie Polski Związkowi Sowieckiemu, zakończyła plany Rządu RP na uchodźstwie dotyczące utrzymania władzy w Polsce po wojnie. NKWD i SMIERSZ mordowało żołnierzy AK a Związek Sowiecki zastępował ich swoimi przedstawicielami. Ostatni Dowódca AK, gen. Leopold Okulicki zdecydował o rozwiązaniu Armii Krajowej 19 stycznia 1945 roku, później został podstępnie wywieziony do Moskwy i zamordowany. Ci, którzy nie złożyli broni i nie ujawnili się, pozostali w dalszej walce przeciw Sowietom – już jako Żołnierze Niezłomni. Ich święto przypada 1 marca.

Jesteśmy świadomi swojej tożsamości. Kontynuujemy współcześnie Waszą misję!

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ