Arent o Polska 2050: to następny ruch w stylu Ruchu Palikota czy Nowoczesnej Ryszarda Petru

Wikimedia Commons

Szymon Hołownia okazuje się przedłużeniem działań Platformy Obywatelskiej. Jeżeli tworzy nowy ruch, powinien pokazać, jaki ma program, co chce zrobić. Tak naprawdę nie wiemy, w jakim kierunku będzie podążał. To przejęcie członków PO przez nowy, bezprogramowy ruch – powiedziała poseł Iwona Arent, delegat do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Powstało koło poselskie Polska 2050 Szymona Hołowni. Jego członkowie myślą o stworzeniu koła parlamentarnego. Iwona Arent zauważyła, że „po tym, jak Nowoczesna została wchłonięta przez Platformę Obywatelską, pojawiła się nisza w grupie liberalno-lewicowej”.

– To następny ruch w stylu Ruchu Palikota czy Nowoczesnej Ryszarda Petru. Szymon Hołownia sięga po ludzi związanych z Platformą Obywatelską, jak było to w poprzednich ugrupowaniach. Do ruchu Hołowni przechodzą parlamentarzyści związani albo z Lewicą, albo z PO. Polska 2050 może zagrozić rozbiciem Platformy, ponieważ wewnątrz partii od dłuższego czasu widać ogromny rozłam i konflikty. Jeżeli PO nie znajdzie porozumienia wśród swoich członków, to może to rzeczywiście zagrozić Platformie – wskazała gość Radia Maryja.

Przewodnicząca Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej przypomniała, że „od 2007 r., kiedy PO przejęła władzę, dopytywaliśmy się o jej program i nie możemy się go doprosić”.

– Platforma przedstawia zrębki doraźnych opinii, działań, w których często zmienia zdanie. Wielokrotnie byliśmy przez to oszukiwani. Na przykład zapowiadała, że nie będzie likwidacji OFE czy podwyższenia wieku emerytalnego. (…) Szymon Hołownia okazuje się przedłużeniem działań Platformy. Jeżeli tworzy nowy ruch, powinien pokazać, jaki ma program, co chce zrobić. Tak naprawdę nie wiemy, w jakim kierunku będzie podążał ruch Szymona Hołowni. To przejęcie członków PO przez nowy, bezprogramowy ruch – zaznaczyła.

W Porozumieniu w dalszym ciągu trwa kryzys polityczny. W tym kontekście Iwona Arent przyznała, że obserwuje go z pewnym niepokojem, ale jest dobrej myśli.

– Zależy nam na tym, aby koalicja rządząca była stabilna, żebyśmy mogli wprowadzać w życie program dobry dla Polaków. Wiemy, że w Porozumieniu jest konflikt między grupą Adama Bielana a grupą Jarosława Gowina. (…) Liczymy na to, że dojdą do porozumienia i pokażą, że od partykularnych interesów pojedynczych osób ważniejsze są sprawy Polskie. Jesteśmy dobrej myśli – powiedziała przewodnicząca Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ