Marsz Wolności we Wrocławiu (relacja)

20 lutego we Wrocławiu odbył się „Marsz Wolności”. To kontynuacja wielotysięcznych protestów, które odbywały się w Polsce od początku ogłoszenia stanu epidemii. Są to protesty ponad podziałami różnych środowisk i organizacji. Organizatorem wrocławskiego protestu był WIR-Masz Głos

„Marsz Wolności” rozpoczął się o godzinie 12.00. pod Pręgierzem na wrocławskim Rynku. Przed sceną leżała trumna z klepsydrą: „Śp. Służba Zdrowia i pacjenci zmarli z powodu procedur covidowych”. WIR-Masz Głos – organizator protestu zaprezentował baner z napisem: „Wszyscy razem. Wbrew podziałom. Dolnośląskie. Polacy strajkują. Wolność! Godność! Własność!”. Uczestnicy protestu przynieśli biało-czerwone flagi oraz transparenty z różnymi napisami: „Dość Korona Paranoi”, „Lockdaun. Nie ma takiego lekarstwa”, „Z troski o nasze zdrowie chcecie nam zniszczyć życie”, „Czy mam jeszcze prawo uważać się za zdrowego?”, „Zima wasza. Wiosna nasza”. Przybyła liczna reprezentacja Świdnicy z transparentem „Wolni Ludzie”.

Organizatorzy z głośników nadawali apel: „Uwaga! Mamy stan epidemii. Politycy rozsiewają wirusa paniki. Wyłącz telewizor. Włącz myślenie”, a Policja ze swoich głośników informowała o stanie epidemii, zasłanianiu ust i nosa oraz przestrzeganiu dystansu. Oprócz WIR-Masz Głos w „Marszu Wolności” wzięły udział inne organizacje: Konfederacja, Strażnicy Wolności, Stowarzyszenie – Suwerenność, Pamięć, Tożsamość oraz kibice Śląska Wrocław. Organizatorzy podkreślali, że protest nie ma barw politycznych. „Marsz Wolności” był podzielony na cztery etapy, nazwane przez organizatorów „stacjami”. Pierwszy odbył się pod Pręgierzem, drugi – pod Dolnośląską Izbą Lekarską, trzeci – pod Pomnikiem Aleksandra Fredry, czwarty – pod Urzędem Wojewódzkim. Marszowi towarzyszyły okrzyki: „Chodźcie z nami”, „Stop plandemii”, „Stop segregacji sanitarnej”, „Wolni ludzie bez kagańca”. Wydarzenie otworzył Arkadiusz Dudzic ze stowarzyszenia WIR. Podziękował zgromadzonym i powiedział, że są oni „paliwem” do dalszych działań. Dają siłę i nadzieję. Musimy być cierpliwi i konsekwentni w walce z bezprawiem – mówił Dudzic informując o akcji #OtwieraMY. Wyraził nadzieję, że kryzys, którego doświadczamy da szansę na zjednoczenie Polaków, a nowa rzeczywistość, którą będziemy budowali będzie lepsza. Przedstawił też postulaty dotyczące demokracji bezpośredniej.

Jako przedstawiciel przedsiębiorców głos zabrał Leszek Kuczyński, restaurator z Pasażu Niepolda. Mówił o potrzebie godnego życia i o tym, że ludzie bardziej boją się głodu niż pandemii. Przekonywał, że warto walczyć. Damian Daszkowski z Konfederacji zauważył, że ci, którzy przyszli na „Marsz Wolności” nie są obojętni wobec tego, co się dzieje, a obojętność to plaga naszych czasów. Akcentował potrzebę jednoczenia się ponad podziałami. Wspomniał o tym, że Polacy od ponad dwustu lat walczą o wolność, najpierw z zaborcami, później z Niemcami i ZSRR, i komunizmem. Teraz znowu musimy walczyć. Każde pokolenie Polaków walczy. W emocjonalnym wystąpieniu Grzegorz Hercuń, założyciel Strażników Wolności mówił o absurdach związanych z maskami i instytucjach kontrolno-nadzorczych nękających Polaków. Jego organizacja zaprezentowała podczas Marszu efektowny „czołg” z napisami: „Dość Koronapsychozy”.

Pod DIL ruszono w kondukcie żałobnym z trumną, którą niosły osoby ubrane w białe pandemiczne kombinezony i maski. Konduktowi towarzyszyła z głośników Rota oraz Marsz żałobny Chopina. Trumnę złożono pod drzwiami DIL. Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłych z powodu procedur covidowych, którzy na czas nie otrzymali pomocy. Głos zabrała dr Anna Martynowska, która przedstawiła fakty o koronawirusach i szczepionkach. Katarzyna Walczak z CIOZ-Dobrostan mówiła o NOP-ach. Apelowano o otwarcie POZ-ów. Swój wiersz pt. „Plandemia”przeczytała Jadwiga Ziółkowska ze Stowarzyszenia Suwerenność, Pamięć, Tożsamość. Pod Pomnikiem Fredry poruszano aspekty prawne wprowadzanych obostrzeń i wskazywano na absurdalność wielu z nich. Komentowano artykuły Konstytucji RP (art. 31 ust. 1-3, art. 64 ust. 1 i 3, art. 39) oraz rozporządzenia wydawane na podstawie art. 46 i art. 46 b Ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Odczytano List Prezydenta Ciechanowa. Apelowano do Prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka i włodarzy miasta o opowiedzenie się po stronie prawa i praworządności, po „stronie światła” oraz obronę przedsiębiorców.

Dariusz Szumiło, przedstawiciel Kongresu Polskiego Biznesu mówił o COVID-19 jako „wykreowanej marce”. Adrian Szymczyk, przedsiębiorca z Karpacza informował o Karkonoskim Veto. Apelowano o otwarcie stadionów. Arkadiusz Dudzic przestrzegał, że grozi nam w drugiej połowie roku wielka fala bezrobocia i zapaść finansów publicznych. Pod Urzędem Wojewódzkim kolejne wystąpienia: Leszek Szostak z Kanady opowiadał, co dzieje się w tym kraju w związku z COVID-19. Mówił o globalnym resecie. Podkreślał ducha walki o wolność u Polaków. Wyraził nadzieję, że z Polski wyjdzie „iskra” zdolna zatrzymać ten „globalizm-komunizm-faszyzm”. Nawiązał do baneru wiszącego na Urzędzie Wojewódzkim z bohaterami Polski. Oni dają nam przykład – mówił. Monika Majchrzak odczytała swój protest-song, Marcin Stachowski z Włoch zdemaskował kulisy „Bergamo”. Marsz zakończył się mini-koncertem artystów sceny hip-hopowej. Zaapelowano przy okazji do artystów o udział w eventach „Marszu Wolności.” Paweł Nogal powiedział, że walka jest obowiązkiem każdego z nas. Nie bądźmy bierni – mówił. Wysiłek doprowadzi nas do zwycięstwa. Organizatorzy przygotowali merytoryczne ulotki o szczepionkach „Wiedza może uratować życie”. „Marsz Wolności” był rodzajem debaty, której brakuje w mainstreamowych mediach. Wzywano: Polaku obudź się! Zacznijmy działać dla zdrowia naszych dzieci, bliskich i siebie. We wszystkich przemówieniach „Marszu Wolności” wyrażano wiarę w Polskę i Polaków.

20 lutego 2021 r. odbyły się protesty w wielu miastach Polski jako zapowiedź wielkiego „Marszu o Wolność” w Warszawie 20 marca 2021 r.

Agnieszka Kanclerska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ