Radny Pieńkowski: Jestem państwowcem, więc decyzje władz są dla mnie rozkazem

fb Rober Pieńkowski

Rząd, ze względu na prognozy wirusologów i mutacje wirusa, zamierza wprowadzić przymus maseczkowy. Oznacza to, że nie będzie można nosić przyłbic, szalików lub innych części odzieży zasłaniającej nos i usta. Statystycy kolejną falę zachorowań i zakażeń zapowiadają już za tydzień. 

Dotychczas każdy sam decydował o formie zabezpieczenia. Wiązało się to również z zasobnością portfela. Wkrótce, zgodnie z zapowiedzią ministra Niedzielskiego będzie „jasne zalecenie na poziomie pandemicznym”, zatem tylko maseczki będą gwarantowały swobodne poruszanie się w przestrzeni publicznej. Niedostosowanie się do nowego rozporządzenia będzie kończyło się wnioskiem o ukaranie mandatem. Zatem osoby ubogie będą musiały wydawać miesięcznie kilkadziesiąt złotych więcej albo przestaną wychodzić z domów. Zdaniem radnego Roberta Pieńkowskiego takie działania są konieczne.

Robert Pieńkowski Gość Rozmowy Dnia w Radio Wrocław widzi konieczność zastosowania obostrzeń, liczy też na wsparcie rządu dla osób potrzebujących.

Jestem państwowcem, więc decyzje władz są dla mnie rozkazem. Może będzie jakieś dofinansowanie, może zostaną zastosowane kwestie podatkowe?

Radny rozumie decyzję ministra zdrowia, jednocześnie jako osoba nosząca okulary dostrzega problem okularników, którzy ze względu na permanentne zaparowanie szkieł wybierali przyłbice.

W Polsce mamy kolejne mutacje, i brytyjską, i południowo-afrykańską, więc zabezpieczenia muszą być lepsze. W przeciwnym wypadku maseczka będzie tylko zwykłym rekwizytem.

 

Źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ