Tomczyk, Kierwiński, Nitras ‘za’ prezydencką nowelizacją. Teraz tłumaczą: Nie zadziałało wi-fi

materiały prasowe

Sejm przyjął zaproponowaną przez prezydenta nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Wśród posłów, którzy zagłosowali “za” nowelą, oprócz klubu PiS, było m.in. 9 parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej, w tym Michał Szczerba, Marcin Kierwiński, Cezary Tomczyk i Sławomir Nitras. Szef klubu KO twierdzi, że doszło do pomyłki, a wszystko przez “niedziałające wi-fi”.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 253 posłów, 197 zagłosowało przeciwko, a pięciu wstrzymało się od głosu. Za ustawą zagłosowali wszyscy obecni członkowie klubu PiS, ale też m.in. dziewięciu posłów klubu KO, jedna posłanka Lewicy oraz dwóch posłów Koalicji Polskiej. Za wyjątkiem jednej osoby ustawę poparło też koło Konfederacji.

Wśród posłów KO, którzy zagłosowali “za”, znaleźli się m.in. szef klubu Cezary Tomczyk, Sławomir Nitras, Michał Szczerba, Marcin Kierwiński czy Agnieszka Pomaska.

Tomczyk stwierdził jednak, że doszło do pomyłki, wynikającej z problemów technicznych z siecią wi-fi w Sejmie.

– Siedzieliśmy w jednej sali, nie zadziałało wi-fi, było przesunięcie (w czasie)

– wyjaśniał.

Poinformował, że razem z posłami Kierwińskim, Kowalem, Nitrasem i posłanką Pomaską złożyli już wyjaśnienia do protokołu.

– System zdalnego głosowania nie jest idealny, bardzo często są poważne opóźnienia i bardzo często – jeśli połączenie jest słabej jakości – zdarzają się takie sytuacje. To czysta pomyłka

– mówił z kolei Kierwiński w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Zdalnie głosował również poseł Michał Szczerba.

– Głosowałem na Komisji PRZECIW projektowi prezydenta ws. Sądu Najwyższego. Opóźnienie w transmisji spowodowało, że byłem przekonany, że głosuję za poprawką, a było to głosowanie nad całością ustawy. Wniosek ws. zaliczenia głosu jako PRZECIW skierowałem do marszałek (Sejmu)

– napisał na Twitterze.

Głosowania posłów KO nie omieszkał nie skomentować Szymon Hołownia, lider ruchu Polska 2050.

Niezwłocznie odpowiedział Cezary Tomczyk.

Relacje koalicjantów “in spe” raczej trudno nazwać dobrosąsiedzkimi…

źródło: Niezależna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ