Wstrząsające wyniki badań. Pandemia może na stałe zmienić współczesną młodzież

artykuł sponsorowany

– Nie ulega wątpliwości, że już w tej chwili mamy do czynienia ze zjawiskiem wyraźnego pogorszenia się ludzkich nastrojów. W 2020 roku znacznie spadł optymizm i wzrosło zniechęcenie, znużenie, bezradność – powiedział na antenie Polskiego Radia 24 socjolog dr Tomasz Żukowski.

Według badania przeprowadzonego przez Dolnośląską Szkołę Wyższą, dorośli źle znoszą sytuację pandemii. Wyniki wskazują, że 1/3 badanych balansuje na granicy depresji lub też ją przekroczyła.

Zbadano  ponad 100 nastolatków. Okazuje się, że aż 44 proc. ma objawy depresyjne, czyli spełnia kryteria łagodnego epizodu depresji.

Nie ulega wątpliwości, że już w tej chwili mamy do czynienia ze zjawiskiem wyraźnego pogorszenia się ludzkich nastrojów. W 2020 roku znacznie spadł optymizm i wzrosło zniechęcenie, znużenie, bezradność. Zwiększyła się także krytyka władzy. Jednak w dalszym ciągu wśród przeważających uczuć jest to, że coś nam w życiu się udało i duma z własnych osiągnięć. Jest to nieustannie na dwóch pierwszych miejscach 

– ocenił dr Tomasz Żukowski.

Warto podkreślić to, że nastroje szczególnie pogorszyły się wśród ludzi młodych. Do 2019 mieli oni przeciętnie lepsze samopoczucie niż osoby w starszym wieku. W ubiegłym roku to właśnie oni poczuli się najgorzej, a ich samopoczucie najszybciej się pogorszyło 

– dodał.

– Teoretycznie młodzi lepiej poruszają się w świecie wirtualnym jednak z drugiej strony brak kontaktu z rówieśnikami czy edukacja domowa, spowodowały że znaleźli się w stanie szczególnego stresu. Sytuacja ta może spowodować, że to właśnie młodzi ludzie mogą się trwale zmienić. Bardziej niż inne pokolenia 

– podkreślił.

źródło: Niezależna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ