Ratusz zadowolony z pracy prezesa MPK?

foto: yt/Radio Wrocław

Nie ma podstaw do odwołania prezesa MPK Krzysztofa Balawejdera. To jest odpowiedź zastępcy dyrektora biura Departamentu Prezydenta Marii Michułki na zarzuty przedstawione w interpelacji do Prezydenta Miasta przez radnych Klubu PIS w sprawie paraliżu miejskiej komunikacji w lutym br., a także bagatelizowaniu spraw bezpieczeństwa pasażerów Spółki.

Radni napisali, że winnym za wykolejenia tramwajów i zamarzanie zwrotnic na wyremontowanych torowiskach jest prezes miejskiej spółki a nie pogoda. Przejęcie infrastruktury torowej przez MPK od ZDiUM okazało się najgorszym rozwiązaniem. Zdaniem radnych, miejską komunikacją zarządzają nie specjaliści a dyletanci.

Wykolejenia i naprawy torowisk „na piankę” to nie wszystko. Mamy jeszcze zabytkową aleję starodrzewu na Biskupinie. Tam rozpoczęte prace przerwał  Miejski Konserwator. Ktoś zapomniał zwrócić się o opinię. Remont Ronda Reagana ujawnił fuszerkę, kto i dlaczego odebrał roboty nie wiadomo.

W interpelacji czytamy nie tylko o zaniedbaniach i zaniechaniach pilnych napraw i remontów. Radni odnieśli się jeszcze do relacji interpersonalnych w stosunku do podwładnych. „panuje tam atmosfera strachu i braku dialogu z załogą posiadającą odmienne niż prezes zdanie”.

Tymczasem prezes Krzysztof Balawejder w ocenie Ratusza prowadzi politykę otwartych drzwi w stosunku nie tylko do pasażerów komunikacji miejskiej, ale również w stosunku do wszystkich pracowników Spółki, zaznacza dyrektor Maria Michułka.

Dzięki cotygodniowym dyżurom na poszczególnych obiektach Spółki każdy, kto tego potrzebuje, może spotkać się z Prezesem. Ponadto, w 2020 r. został powołany w Spółce Zespół ds. relacji i zapobiegania problemom pracowniczym, którego celem jest wspieranie pracowników w zgłoszonych przez nich sprawach z zakresu konfliktów, w tym w szczególności poprzez organizowanie spotkań mających na celu poznanie stanowiska stron, określenie wariantów polubownych rozwiązań, wypracowanie konsensusu pomiędzy stronami konfliktu, prowadzenie mediacji, w tym również z udziałem psychologa, prawnika, zapewnienie wsparcia i doradztwa pracownikom Spółki w ich relacjach interpersonalnych wewnątrz organizacji. Działania takie są jednoznacznie przejawem chęci współpracy, zrozumienia i dialogu jaki prowadzi Pan Krzysztof Balawejder z załogą Spółki, którą zarządza.

Rani PIS zarzucając prezesowi skupianie się na własnym wizerunku nie zauważyli jego prospołecznych inicjatyw, zaznacza dyr. Michułek.

Spółka, w okresie sprawowania funkcji Prezesa Zarządu przez Pana Krzysztofa Balawejdera, realizuje szereg inicjatyw propracowniczych, obejmujących m.in.: wzrost i regulację wynagrodzeń, nowelizację ubezpieczeń na życie oraz zdrowotnych, roczne karnety do ZOO dla pracowników i ich dzieci, bilety wstępu na imprezy sportowe oraz kulturalne, remont punktów socjalnych i uruchomienie nowych, organizowanie zajęć sportowych (fitness, piłka nożna, siatkówka, koszykówka, drużyna biegaczy), bezpłatna pomoc psychologa w zakresie konsultacji psychologicznych oraz interwencji kryzysowych, a także bezpłatne porady prawnika.

Dlaczego wniosek radnych PIS nie jest zasadny?

Pan Krzysztof Balawejder sprawuje swoje obowiązki z zachowaniem najwyższej staranności właściwej dla powierzonej mu funkcji – zgodnie z zawartą z nim umową o świadczenie usług zarządzania, realizując wyznaczone mu cele i zadania we wszystkich obszarach działalności Spółki. Pan Krzysztof Balawejder jest doświadczonym managerem, który gwarantuje wysoki i odpowiedzialny poziom kierowania Spółką oraz wywiązuje się z powierzonych przez właściciela zadań przewozowych. Wobec powyższego należy wskazać, że nie istnieją podstawy do przychylenia się do Państwa wniosku i odwołania Pana Krzysztofa Balawejdera z funkcji Prezesa Zarządu MPK Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ