Google nie taki postępowy? Pracownicy się skarżą – rasizm i molestowanie zamiatane pod dywan



„Mogę podać 10 osób, które w zeszłym roku skorzystały z urlopu zdrowotnego ze względu na sposób, w jaki zostały potraktowane w firmie” – powiedział jeden z pracowników Google. Mężczyzna przyznaje, że w cyfrowym gigancie zgłaszane przez pracowników zachowania rasistowskie, czy seksistowskie są zamiatane pod dywan, a pracownicy… wysyłani do psychiatry.

Benjamin Cruz, były pracownik działu Google Cloud, opowiada portalowi nbcnews.com o tym, jak zaskoczyła go uwaga koleżanki z pracy, która stwierdziła , że “jego skóra jest znacznie ciemniejsza, niż się spodziewała”. Gdy zgłosił incydent do działu kadr, usłyszał, że powinien założyć, że kobieta miała “dobre intencje”. Kiedy nalegał, by przyjrzeć się sprawie dogłębnie, poradzono mu, by wziął urlop i spotkał się z psychologiem.

Jak relacjonuje były pracownik Google, po powrocie z urlopu wszystkie jego propozycje projektów były odrzucane, dlatego był zmuszony do złożenia rezygnacji.

Google nie odniósł się do tych oskarżeń.

Timnit Gebru i April Curley, dwie czarnoskóre kobiety, które zostały wyrzucone z Google pod koniec ubiegłego roku, były znane z tego, że opowiadały się za zwiększoną różnorodnością w branży technologicznej. Kiedy ich skargi dotyczące sposobu, w jaki firma radzi sobie z dyskryminacją ze względu na rasę i płeć, dotarły do działu ​​zasobów ludzkich, obie otrzymały tę samą radę: poddać się poradnictwu w zakresie zdrowia psychicznego lub wziąć urlop zdrowotny.

W ciągu kilku tygodni, które minęły od odejścia obu kobiet, dziewięciu innych obecnych i byłych pracowników Google zgłosiło podobne traktowanie. Skonsultowali się z działem kadr po tym, jak koledzy komentowali ich kolor skóry lub zapytali, czy są seksualnie zainteresowani kolegami z zespołu. Zgłaszano również skargi na niższe zarobki czarnoskórych. Za każdym razem zalecano im skorzystanie z terapii lub zwolnienie lekarskie.

Dodatkowo 12 obecnych i byłych pracowników Google potwierdziło, że jest to powszechna praktyka w dziale zasobów ludzkich Google.

„Mogę wymienić 10 osób, które w zeszłym roku skorzystały z urlopu zdrowotnego ze względu na sposób, w jaki zostały potraktowane”

– powiedział były pracownik Google, który chce pozostać anonimowy. W zeszłym roku poszedł na zwolnienie lekarskie po tym, jak odbył wiele bezproduktywnych rozmów z działem kadr na temat rasizmu wśród pracowników Google.

Na początku 2020 roku czarnoskóra kobieta, która wzięła udział w spotkaniu Google zwróciła uwagę, że “kolorowe” kobiety są traktowane inaczej niż ich białe koleżanki, przez co szybko opuszczają firmę. Prosiła by ​​Google zajął się tym problemem, ale jej przełożony odpowiedział tylko, że się z nią nie zgadza.

Kobieta złożyła następnie skargę do działu kadr, który… poradził by skorzystała z urlopu lekarskiego, aby zadbać o własne zdrowie psychiczne.

„Widziałam, jak inni biorą urlopy zdrowotne, a potem znikają ”- powiedziała.„ Było jasne, że nie zamierzają traktować mnie poważnie ”.

Google w odpowiedzi na te zarzuty napisał w oświadczeniu, że firma jest “zaangażowana we wspieranie pracowników, którzy zgłaszają obawy dotyczące złego traktowania w miejscu pracy”.

Jak podkreśla NBC News, od lat Google podkreśla swoje zaangażowanie w zatrudnienie różnorodnych pracowników. W 2014 roku Google chwalił się, że jest jedną z pierwszych firm technologicznych, które opublikowały dane na temat składu rasowego i płciowego swojej załogi. Z kolei raport z 2020 roku ujawnił, że Google odnotował mniej niż 1 procent wzrostu liczby zatrudnionych czarnoskórych w latach 2019-2020 w całej firmie. Odsetek latynoskich pracowników zatrudnionych w Google wzrósł z kolei w tym roku o 0,2 procent.

źródło: Niezależna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ