A. Abramowicz: Każdy dzień dodatkowego zamknięcia gospodarki kosztuje Polskę około 1 mld zł


Koszty utrzymywania blokady gospodarki są ogromne. Dzisiaj rząd mówi, że wydał na rekompensaty dla przedsiębiorców ponad 200 mld złotych. To są pożyczone pieniądze, które w przyszłości wszyscy będziemy musieli oddać – powiedział Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców skierował list do premiera Mateusza Morawieckiego o wyznaczenie ostatecznej daty zniesienia lockdownu na 30 kwietnia. Adam Abramowicz argumentuje swój apel wzmożonymi szczepieniami oraz naturalną odpornością wielu obywateli, którzy chorowali już na COVID-19.

– Jest możliwość zorganizowania działalności gospodarczej w sposób bezpieczny. Jako przedsiębiorcy i branże mamy już protokoły sanitarne uzgodnione z Głównym Inspektorem Sanitarnym na temat tego, jak w reżimie sanitarnym bezpiecznie prowadzić działalność gospodarczą – poinformował Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Według eksperta obecnie najlepszym rozwiązaniem byłoby otwarcie polskiej gospodarki z obowiązkiem przestrzegania reżimu sanitarnego, tak jak miało to miejsce na jesieni. Zdaniem Adama Abramowicza państwa polskiego nie jest stać na to, by gospodarka w dalszym ciągu pozostała zamrożona.

– Koszty utrzymywania blokady gospodarki są ogromne. Dzisiaj rząd mówi, że wydał na rekompensaty dla przedsiębiorców ponad 200 mld złotych. To są pożyczone pieniądze, które w przyszłości wszyscy będziemy musieli oddać – wyjaśnił gość audycji „Aktualności dnia”.

Polska nie jest jednak jedynym państwem, które musiało zaciągnąć pożyczkę. W związku z pandemią wiele innych krajów europejskich również musiało ratować swoją gospodarkę poprzez zaciągnięcie ogromnych kredytów.

– Plan Odbudowy, który poleca Unia Europejska, także polega na pożyczkach. To, co dostajemy z subwencji, to jest 24 mld euro, czyli nieco ponad 100 mld zł, a wydaliśmy już ponad 200 mld złotych. W przeliczeniu te 200 mld zł na czteroosobową rodzinę to jest około 20 tys. złotych. Czy dzisiaj stać polską rodzinę na to, by zapłacić do budżetu państwa, takie pieniądze? Myślę, że nie stać na to polskich rodzin. Każdy dzień dodatkowego zamknięcia gospodarki kosztuje Polskę około 1 mld złotych – wyliczył Adam Abramowicz.

Rozmówca liczy na to, że rząd odpowie na list i wraz z ogłoszeniem dalszych decyzji dotyczących obostrzeń przedstawi konkretne daty otwarcia polskiej gospodarki.

– Przedsiębiorca nie może być zamknięty w nieskończoność. On musi wiedzieć, kiedy będzie mógł ponownie zacząć pracować. System pomocy po Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) jest „dziurawy”. Nadal około 20 proc. przedsiębiorców nie otrzymało wsparcia finansowego – poinformował gość audycji.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców apelował do Ministerstwa Rozwoju o uszczelnienie systemu pomocy dla właścicieli firm, jednak na razie nie wprowadzono żadnych zmian. Według Adama Abramowicza jest to kolejny argument za tym, by otworzyć polską gospodarkę.

– Przedsiębiorcy nie chcą pieniędzy budżetowych, lecz chcą normalnie pracować. Dlatego, jak najszybciej trzeba odmrażać naszą gospodarkę (…). Jesteśmy gotowi normalnie funkcjonować w reżimie sanitarnym, a dalsze przedłużanie lockdownu spowoduje zubożenie polskich rodzin – podkreślił ekspert.

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ