P. Ł. Andrzejewski: Cały szereg sędziów z formacji „Iustitia” oraz dr A. Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, wyrażają poglądy, które w ewidentny i destrukcyjny sposób łamią zasadę legalizmu

Andrzejewski456.jpg

Zarówno cały szereg sędziów zaangażowanych politycznie w łamanie konstytucji, zasady legalizmu i jej funkcjonowania z formacji „Iustitia”, jak i Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, wyrażają poglądy, które w ewidentny i destrukcyjny sposób łamią zasadę legalizmu, która mówi, że każdy organ jest obowiązany działać w ramach obowiązującego prawa. Kwestionowanie wszystkiego, co po wyborach z 2015 roku zostało zrobione prawomocnie jako obowiązujące prawo, nie naruszając procedury, jest dzisiaj zasadą destrukcji państwa – mówił sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski odniósł się do wątpliwości dotyczących kadencji dr. Adama Bodnara jako Rzecznika Praw Obywatelskich.

– Niewątpliwie kadencja wygasła, bo konstytucja przewiduje kadencyjność osoby wykonującej tak ważny urząd w naszym interesie, jakim jest Rzecznik Praw Obywatelskich. Kadencja wygasła, ale urząd musi funkcjonować. Kolizyjny zakres wykonywania obowiązków po wygaśnięciu kadencji dotyczyć będzie także innych bardzo ważnych organów, jak chociażby prezes Najwyższej Izby Kontroli, który też jest mianowany na kadencję, a powołanie nowego (tak jak w przypadku Rzecznika Praw Obywatelskich) może nastąpić za zgodą Senatu – mówił gość Radia Maryja.

– Akurat mamy taką sytuację, w której Senat nie jest zainteresowany, aby po wygaśnięciu kadencji, nastąpiła zmiana na tym stanowisku, gdyż pan dr Bodnar jest osobą, której działalność jest wskazywana jako wykraczająca poza bezstronność polityczną (…). Senat, który zajmuje stanowisko że „Jeżeli nie będzie to osoba, którą my widzimy jako totalna opozycja, która ma większość, to nie wyrazimy zgody na objęcie funkcji przez osobę wybraną przez Sejm”. Mamy impas – dodał sędzia Trybunału Stanu.

Pozostaje pytanie o to, co na temat aktywności Rzecznika Praw Obywatelskich mówi sama ustawa.

– Ustawa o Rzeczniku Praw Obywatelskich mówi tylko o pełnieniu funkcji w zakresie aktywności podtrzymywania pracy urzędu. Rozumiem, że trzeba to przesądzić. Aktywność Rzecznika Praw Obywatelskich nie ogranicza się tylko do, jak mówi konstytucja: stania na straży wolności, praw człowieka i obywatela we wszystkich aspektach, kontroli w tym zakresie oraz wnioskowania do Trybunału Konstytucyjnego wszystkich spraw, które podlegają rozpoznaniu przez Trybunał (…). Obecny Rzecznik Praw Obywatelskich jest osobą, która ma ewidentnie określone preferencje polityczne i Senatowi zależy na tym, żeby dalej pełnił swoje obowiązki – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski zwrócił uwagę, że przy tworzeniu polskiej konstytucji nie uwzględniono przepisów kolizyjnych.

– Przy tworzeniu konstytucji nie uwzględniono przepisów kolizyjnych na zasadzie, co będzie, jeżeli nastąpi oportunizm ze strony Senatu czy organu państwa, który będzie chciał przeciwdziałać prawidłowemu wyborowi następcy. Tego nie przewidziano. Dzisiaj wydaje się, że ustawa również powinna, nie naruszając konstytucji, we wszystkich przypadkach uwzględniać sytuację oportunistycznego przeciwdziałania w obsadzaniu (po upływie kadencji) naczelnych organów państwa, które mają wymiar personalny – zaakcentował sędzia Trybunału Stanu.

Temat konstytucyjności przedłużenia kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich zajmuje się Trybunał Konstytucyjny. Pytanie, czy dr Adam Bodnar może się nie zgodzić z wyrokiem, który nie będzie mu się podobał.

– Moim zdaniem to nie jest istotne, dlatego że zarówno cały szereg sędziów zaangażowanych politycznie w łamanie konstytucji, zasady legalizmu i jej funkcjonowania z formacji „Iustitia”, jak i Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, wyrażają poglądy, które w ewidentny i destrukcyjny sposób łamią zasadę legalizmu, która mówi, że każdy organ jest obowiązany działać w ramach obowiązującego prawa. Kwestionowanie wszystkiego, co po wyborach z 2015 roku zostało zrobione prawomocnie jako obowiązujące prawo, nie naruszając procedury, jest dzisiaj zasadą destrukcji państwa. Można uznać, że po jej stronie niejednokrotnie występują poglądy pana dr. Adama Bodnara. Trybunał Konstytucyjny jest najwyższym organem i przewyższa organy Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej w zakresie tego, co jest zgodne z konstytucją, a co nie jest. Wszelkie kwestionowanie autorytetu, charakteru i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego ma charakter dywersji wobec państwa i prawa polskiego – podsumował sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski.

 

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ