Dla Polaków praca sezonowa w Niemczech nie jest już opłacalna


Praca przy zbiorach nie jest atrakcyjnym zajęciem dla Niemców – przyznaje Dirk Buchmann, przedstawiciel producentów szparagów.

– To ciężka praca trwająca od ośmiu do dziesięciu godzin dziennie. Ale tylko przez trzy miesiące – powiedział przewodniczący grupy regionalnej „Uprawa szparagów” w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Z powodu pandemii i zamknięcia gospodarki, w ubiegłym roku przy zbiorach sezonowych pracowali głownie Niemcy. Wcześniej robili to przede wszystkim Polacy. W tym roku na plantacjach dominują Rumuni.

– W przeszłości pracownicy sezonowi pochodzili z Polski. Dla nich oferta w Niemczech nie jest już opłacalna – zauważył Dirk Buchmann.

Jak zauważa Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, spadek zainteresowania wyjazdami za pracą to efekt poprawiającej się sytuacji finansowej Polaków.

– Jeśli Polska będzie się dalej gospodarczo rozwijać, to wynagrodzenia dalej będą rosły. Przypominam że już przeskoczyliśmy Grecję i Portugalię. Przy obecnym tempie, w ciągu dekady, przeskoczymy Włochy, co 30 lat temu wydawało się jakimś absurdem – ocenił Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Według raportu „Warsaw Enterprise Institute” przed pandemią malał dystans Polski do Niemiec, mierzony w PKB na osobę. W latach 2018-2019 różnica zmniejszyła się o 2,9 proc. Dzięki wzrostowi płac i programom społecznym, poprawiła się sytuacja polskich rodzin – ocenił ekonomista Paweł Dołkowski.

– Te środki zaczęły być gromadzone przez rodziny, które pobierały programy społeczne „500+” i „300+”. (…) Są bliżej swoich rodzin, nie trzeba jechać aż tak daleko – wskazał Paweł Dołkowski.

W wyniku pandemii nie doszło do radykalnego zmniejszenia liczby miejsc pracy, dlatego Polacy nie muszą szukać za wszelką cenę zajęcia.

– Polacy już od kilku lat mają lepsze warunki do zarabiania, do posiadania stałych stanowisk pracy, poza tym nasze bezrobocie jest na najniższym poziomie w Europie – podkreślił prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana.

Wczoraj Eurostat wskazał, że w ostatnim kwartale 2020 roku w Polsce odnotowano największy wzrost zatrudnienia w całej UE w porównaniu do 2019 roku. Poza Polską na plusie był tylko Luksemburg i Słowenia. To efekt skutecznej pomocy państwa – stwierdził premier Mateusz Morawiecki.

– Nasze instrumenty o charakterze biznesowym, inwestycyjnym, fiskalnym i finansowym zadziałały prawidłowo – powiedział premier.

Dobrą sytuację naszego kraju widać po napływie zagranicznych firm i pracowników.

– Osoby z Portugalii, przedsiębiorstwa z Portugalii, przyjeżdżają tu ze względu na dobry klimat i bezpieczeństwo – wskazał prof. Zbigniew Krysiak.

Na pomoc firmom w czasie pandemii rząd przekazał ponad 204 mld zł.

TV Trwam News

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ