23 C
Wrocław
Obajtek: seria artykułów to zaplanowane zlecenie

Obajtek: seria artykułów to zaplanowane zlecenie


Prezes Orlenu Daniel Obajtek w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” wskazał, że seria artykułów wymierzona w niego to zaplanowane zlecenie. “Nie cofnę się ani kroku. Zwłaszcza pod wpływem pełnych manipulacji i kłamstw publikacji w niektórych mediach. Niech publikują dalej, mnie już to nie rusza” – dodał.

Daniel Obajtek powiedział “Rzeczpospolitej”, że według niego publikacje prasowe na jego temat to atak – zlecenie z zewnątrz. “Przeciętny Polak, nawet nie zwolennik PiS, czytając wiecznie to samo, widzi, że to jest zlecenie” – podkreślił Daniel Obajtek. Według prezesa Orlenu toczy się wojna gospodarcza.

– Jeżeli w tej części Europy powstaje koncern, który docelowo będzie miał 200 mld zł przychodu, jeśli dywersyfikuje się dostawy ropy, renegocjuje niekorzystne umowy, buduje nowoczesną petrochemię, modernizuje rafinerie, to wtedy rozbija się pewne interesy i biznesy niekorzystne dla Polski

– powiedział “Rz”, wskazując powody ataków na siebie.

Samo ostatnie zmniejszenie umowy na dostawy ropy z Rosnieft nawet o 2 mln ton może być dla wielu problemem. Zmiany, które wprowadzam, przekładają się na miliardy złotych” – dodał.

Zapytany, czyje zlecenie realizuje “Gazeta Wyborcza”, powiedział, że akcja ta “ma dotyczyć nie tylko zniszczenia mnie, ale też uniemożliwienia sfinalizowania procesu przejęć i koncentracji”. Podkreślił, że Orlen dużo inwestuje – 9 mld rocznie, a za czasów poprzedników średnio 3 mld zł. Obajtek pytany o dowody na tezę o zleceniu ataku na jego osobę, wskazał na chronologię wydarzeń.

– Kiedy rozpoczął się ten permanentny medialny atak na mnie, to nagle pojawiają się w tym ataku parlamentarzyści PO, organizują konferencje prasowe pod wszystkimi miejscami, które objęte są wynegocjowanymi z Komisją Europejską warunkami zaradczymi, chociaż sami, kiedy rządzili, chcieli sprzedać Lotos, podkreślając, że nie ma przeszkód, nawet jeśli to byłby inwestor rosyjski

– powiedział dziennikowi.

Nie cofnę się!

Obajtek pytany był też o to, czy pomógł zawodowo wielu osobom z PiS. Prezes Orlenu podkreślił, że dobiera ludzi na zasadach merytorycznych.

– Jako prezes odpowiadam za ten biznes i mam również prawo dobrać sobie na stanowiska kierownicze ludzi, do których mam zaufanie. W obozie PiS również są takie osoby. W przeciwieństwie do ludzi Platformy nie jestem hipokrytą. Czy za poprzedniej ekipy rządzącej nie zatrudniano osób związanych z parlamentarzystami PO czy PSL? Zapewniam, że nie złamano żadnej procedury w rekrutacji, a o tym, że zatrudniono ludzi o dobrych kwalifikacjach świadczą wyniki firmy

– powiedział “Rz”.

Źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ