Lech Wałęsa współpracuje z Jerzym Urbanem? Zobacz!


“Pomiędzy kilkoma propozycjami pracy dla mnie była i taka. Co o tym myśleć?” – pytał internautów Lech Wałęsa mówiąc o propozycji pracy w tygodniku “Nie”, prowadzonym przez Jerzego Urbana. Ostatecznie były prezydent, mimo że bardzo potrzebuje pieniędzy, propozycji nie przyjął. “Nie wszystko jest na sprzedaż” – dodał.

Spotkanie za 20 tysięcy

Jak informowaliśmy, w jednym z serwisów ogłoszeniowych pojawiło się ogłoszenie, w którym napisano, że Lech Wałęsa przyjmie zaproszenie na spotkanie motywacyjne w firmie, a nawet w rodzinie. Oferta dotyczy też usług promocyjnych, zdjęć i autografów. Za spotkanie trzeba zapłacić minimum 20 tysięcy złotych.

Urban na ratunek?

Nieoczekiwanie na ogłoszenie odpowiedziała redakcja tygodnika “Nie”, dowodzonego przez propagandzistę z PRL, Jerzego Urbana.

Zaproponowaliśmy tę pracę prezydentowi na serio. On był głównym wrogiem naszego pisma w latach 90-tych, ale od tego czasu upłynęło już sporo czasu i pomyśleliśmy, że gdyby chciał z nami współpracować, to chętnie byśmy skorzystali. Nie wiemy, w jakim charakterze i na jakich warunkach Lech Wałęsa mógłby z nami działać, ale sprawa jest do omówienia. W grę wchodziłaby współpraca online, w mediach społecznościowych, ale chętnie też widzielibyśmy prezydenta na naszych łamach

– skomentował sprawę Michał Marszał, dziennikarz “Nie” w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl.

Kiedy wydawało się, że poszukiwanie pracy zakończyło się dobrym (?) rezultatem, Wałęsa ogłosił na Facebooku, że oferty nie przyjął.

Jestem zaskoczony, większość zachęca mnie by zgodzić się, ja jednak uważam, że nie wszystko jest na sprzedaż mimo że jestem w potrzebie odmawiam. Pomiędzy kilkoma propozycjami pracy dla mnie, była i taka. Co o tym myśleć ?, moja odpowiedzi była krótka – kiepski żart !, a  Waszym?.

– napisał Wałęsa (pozostawiona oryginalna pisownia).

niezależna.pl/  Facebook, twitter, wirtualnemedia.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ