Polityczna gra śmiercią

epa09148729 People celebrate at the George Floyd Square after former Minneapolis Police Officer Derek Chauvin was found guilty on all counts in the death of George Floyd in Minneapolis, Minnesota, USA, 20 April 2021. Chauvin was found guilty on charges of second-degree murder, third-degree murder and second-degree manslaughter. EPA/CRAIG LASSIG Dostawca: PAP/EPA.

Lewica wykorzystuje śmierć George’a Floyda do rozgrywek politycznych. Sytuacja staje się bardzo napięta. Czy ruch Black Lives Matter znów agresywnie wkroczy na ulice Stanów Zjednoczonych?

 

322 dni. Tyle minęło od śmierci Georga Floyd. Czarnoskóry mężczyzna, który od lat miał problemy z prawem, zginął uduszony kolanem przez policjanta. Mimo, że minął prawie rok, czarnoskórzy mieszkańcy Minneapolis uważają, że wciąż nie mogą czuć się bezpieczni.

– Moja żona, Alexis, dzwoni do mnie częściej niż kiedykolwiek. Kontaktuje się ze mną trzy razy dziennie, częściej niż wcześniej – powiedział Ryan Buycks, ojciec dwóch dziewczynek, mieszkaniec Minneapolis.

Okazuje się jednak, że w miejscu, w którym zginął George Floyd to czarnoskórzy mają większe prawa niż biali. Według amerykańskich mediów George Floyd Square stało się strefą autonomiczną. Są tam instrukcje dla białych np. apel o wsłuchiwanie się, uczenie i opłakiwanie. Wynoszenie praw czarnoskórych nad prawa białych dotyczy całych USA. To efekt działalności ruchu Black Lives Matter.

– Nie kto inny, jak Georg Soros i jego fundacje otwartego społeczeństwa, wyasygnowały 220 mln dolarów na wsparcie ruchu BLM, który w chwili obecnej jest główną siłą organizatorską, a w zasadzie wykonawczą tej pełzającej rewolucji w USA – ocenił prof. Tadeusz Marczak, politolog.

Wiele demonstracji i nielegalnych działań podjętych przez ruch wpłynęło zapewne na wczorajszą decyzję sądu wobec policjanta.

– My, ława przysięgłych, w powyższej sprawie uprawnionej do zaliczenia jednego, nieumyślnego morderstwa drugiego stopnia podczas popełnienia przestępstwa, uznajemy oskarżonego za winnego – orzekł Peter Cahill, sędzia prowadzący.

Wyrok ma być pierwszym krokiem do trwałych zmian systemowych w Stanach Zjednoczonych. Decyzję sądu popiera Biały Dom.

– To było morderstwo w pełnym świetle dnia, które pokazało całemu światu systemowy rasizm, plamę na duszy naszego narodu – powiedział Joe Biden, prezydent USA.

– Ten werdykt przybliża nas o krok. Faktem jest, że wciąż mamy wiele do zrobienia. Nadal musimy zreformować system – akcentowała Kamala Harris, wiceprezydent USA.

Jednak przez rok zbierania dowodów, nikt nie wskazał nawet jednej przesłanki, że brutalna interwencja policjanta miała cokolwiek wspólnego z rasizmem.

Pojawiały się też głosy, że zastosowany sposób obezwładnienia Georga Floyda był zgodny z prawem. Te argumenty nie miały jednak znaczenia w sprawie. Historia czarnoskórego mężczyzny była kluczem do szerzenia propagandy ruchu BLM.

– Stał się męczennikiem, którego śmierć została w sposób cyniczny, trzeba to podkreślić, wykorzystana przez liberalno-lewicową opinię publiczną w USA, co pogłębiło podziały wśród społeczeństwa. Tak jak mówię, nie są to podziały przebiegające wzdłuż jakieś sztucznej linii rasowej, tylko wzdłuż linii myślenia według poprawności politycznej – podkreślił Marcin Jakóbczyk, prawnik.

Mimo wyroku skazującego policjanta wydaje się, że historia ruchu nie upadnie. We wtorek, w Columbus, w stanie Ohio, podczas interwencji policji w trakcie bójki nastolatków, funkcjonariusz śmiertelnie postrzelił czarnoskórą 16-latkę. Nagranie budzi wątpliwości i nie jest jednoznaczne, dlatego władzom miasta i policji zależy na dokładnym wyjaśnieniu sprawy.

– Musimy zadać sobie pytanie: jakie informacje podał funkcjonariusz? Co zobaczył? Ile czasu miał na ocenę sytuacji? A co by się stało, gdyby w ogóle nie podjął żadnych działań? – mówił szef policji w Columbus.

Historia jednak i tu zatacza koło, bo już dzień po wydarzeniach setki studentów Ohio State University zorganizowało marsz przez miasto, aby zaprotestować przeciwko zastrzeleniu przez policję nastolatki.

Czy morderstwo czarnoskórej nastolatki doprowadzi do powtórki sprzed roku? Czy ruch BLM znów agresywnie wkroczy na ulice Stanów Zjednoczonych?

TV Trwam News

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ