Przewodniczący Rady Miasta Bohdan Aniszczyk: Jarosław Charłampowicz nikogo nie faworyzował

Ratusz 4.png

Radni ponad cztery godziny wybierali nowego przewodniczącego w Radzie Miasta. Pojedynek na głosy pomiędzy Agnieszką Kędzierską z Nowoczesnej a Bohdanem Aniszczykiem z Forum Jacka Sutryka Wrocław – Wspólna Sprawa, wygrał Bohdan Aniszczyk.

Zanim wybrano nowego przewodniczącego – na wniosek dwóch klubów, Nowoczesnej i Współczesnego Wrocławia – doszło do odwołania Jarosława Charłampowicza. Okazało się, że za jego usunięciem głosowali radni nawet z własnego klubu.

Radny Tomasz Hanczarek zarzucił m.in. złe relacje pomiędzy przewodniczącym Charłapowiczem a wszystkimi klubami i niechęć w kontaktowaniu się z radnymi. To dyskwalifikuje go jako szefa Rady Miasta, stąd wniosek – Nowoczesnej i Współczesnego Wrocławia – o odwołanie Jarosława Charłampowicza z pełnienia swojej funkcji. Tymczasem nowo wybrany przewodniczący Bohdan Aniszczyk mówi, że przewodniczący ma ograniczone możliwości, bo zgodnie z Ustawą jego kompetencje są inne, niż zarzucała mu opozycja.

Przewodniczący Rady Miasta w gruncie rzeczy jest funkcją administracyjną, mówi Bohdan Aniszczyk, radny wszystkich kadencji.

Tak ustawodawca zapisał w prawie, i zgodnie z nim przewodniczący organizuje prace i reprezentuje Radę Miejską a nie Miasto. Nie przedstawiono konkretnych zarzutów a moim zdaniem Jarosław Charłampowicz był bardzo dobrym Przewodniczącym i nikogo nie faworyzował. Uważam, że właśnie on był obiektywny, a nawet technokratyczny. Trzymał się Statutu, gasząc gorące nastroje. Jeśli były kontrowersje ogłaszał przerwę i pytał prawnika, po to, by unikać niepotrzebnych sporów wśród radnych.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ