KAZMIERZ LESKI – polski James Bond…przez UB skazany na 12 lat więzienia

Kazimierz Leski, pseudonim „Bradl”, „37”, „Pierre”, „gen. Julius von Hallman”, „gen. Karl Leopold Jansen”, „Jules Lefebre”, „Karol Jasiński”, „Juliusz Kozłowski”. Urodzony 21 czerwca 1912 r. w Warszawie, zmarł 27 maja 2000 r. tamże. Był polskim inżynierem-konstruktorem, wynalazcą, doktorem nauk humanistycznych, żołnierzem Armii Krajowej, uczestnikiem Powstania Warszawskiego, Prezesem Związku Powstańców Warszawskich, Zasłużonym wśród Nardów Świata.

Urodził się w domu neofity, inżyniera Juliusza Natansona-Leskiego i Marii z domu Olszyńskiej. Po ukończeniu nauki w warszawskim liceum wyjechał do Hiszpanii, gdzie kontynuował naukę na Wydziale Budowy Okrętów Politechniki w Delft. Znalazł zatrudnienie w centralnym holenderskim biurze konstrukcyjnym okrętów, w którym dał się poznać jako myśliciel i wynalazca. Miał również okazję wziąć udział w pracach projektowych polskich okrętów podwodnych ORP „Sęp” oraz ORP „Orzeł”. Pobyt za granicą i praca w międzynarodowym towarzystwie pozwoliły mu na zdobycie obycia, a przede wszystkim poznanie języków obcych, co niewątpliwie przydało mu się w późniejszych działaniach konspiracyjnych,

Wielką pasją Bryla było lotnictwo, a chęć służby ojczyźnie spowodowała, iż po powrocie do kraju wstąpił jako ochotnik do sił powietrznych. II woja światowa wybuchła w czasie, gdy Leski stacjonował w Sadkowie. Po zestrzeleniu przez Armię Czerwoną trafił do niewoli, jednakże udało mu się uciec i wrócić do Warszawy. Tam zaczął działać w tajnej organizacji kontrwywiadowczej Muszkieterzy, a po jej rozwiązaniu w Związku Walki Zbrojnej i II Oddziale Komendy Głównej Armii Krajowej.

Leski zaangażował się w pracę w podziemnym kontrwywiadzie, organizując szlaki przerzutowe dla AK. W ramach kierownictwa komórki o nazwie „666” wytyczał trasy wiodące przez terytorium III Rzeszy. W początkowej fazie działalności wyposażony w sfałszowane dokumenty podawał się za pracownika kolei, jednakże taki kamuflaż nie był do końca bezpieczny, gdyż częste podróże zwykłego cywila mogły budzić wątpliwości. Dodatkowo narażał się na częste kontrole. Postanowił więc awansować się do rangi oficerskiej, by ostatecznie zostać generałem Wermachtu. Z pomocą przyszedł mu krawiec szyjąc mundur na wzór tych, które zamawiali u niego Niemcy, a dokumenty dostarczyli działający na zlecenie konspiracji kieszonkowcy. Do tego należało nauczyć się nowego życiorysu, i tym oto sposobem narodził się generał Julius von Hallman.

Leski wprawnie wcielił się w nową rolę i bez skrępowania korzystał z przywilejów podróżując pierwszą klasą z wagonami sypialnymi, czy meldując się w hotelach przeznaczonych dla żołnierzy Wermachtu. Umiejętność zachowania zimnej krwi pozwoliła mu uniknąć wielu wpadek, jak chociażby wtedy, gdy przybył do jednego z hoteli, który już wcześniej odwiedził. Jeden z pracowników rozpoznał go i serdecznie powitał generała Hallmana. Leski zelektryzowany pozdrowieniem zapytał jedynie, czy w hotelu zameldował się już pułkownik, o nazwisku które naprędce przypomniało mu się, a otrzymawszy przeczącą odpowiedź, pospiesznie oddalił się. Jako generał Niemiecki mający wykaszlenie technicznie, Leski często brał udział w różnych, tajnych projektach, co umocniło jego pozycję, a także zrodziło uznanie i szacunek Niemców. Pozwoliło mu to także zdobyć plany fortyfikacyjnego jednego z odcinków Wału Atlantyckiego, które zostały przekazane sojusznikom. Dzięki temu zdołano uratować życie setkom żołnierzy. Po zrealizowaniu tego zadania generał Julius von Hallman zniknął tak samo nieoczekiwanie, jak się pojawił. Leski nie wyszedł jednak z munduru generalskiego, bowiem wcielił się w kolejnego i przyjął tożsamość Karla Leopolda Jansena i kontynuował misję wywiadowczą.

Po zakończeniu działalności na Zachodzie, Leski brał udział w Powstaniu Warszawskim, w którym dowodził kampanii „Bradl” batalionu Miłosz. Po wejściu wojsk radzieckich do Polski, przeniósł się do Gdańska i rozpoczął pracę w Stoczni będąc jednocześnie cały czas w kontakcie z podziemiem. Został aresztowany w 1945 r., jednakże udało mu się uciec. Powtórnie aresztowany przez UB, został skazany 3 lutego 1947 r. na 12 lat więzienia. Po odbyciu prawie połowy kary wyszedł na wolność, a po rehabilitacji w 1957 r. rozpoczął pracę w przemyśle okrętowym, by następnie oddać się pracy naukowej. Zmarł 27 maja 2000 r. w Warszawie, a jego ciało spoczywa na Starych Powązkach.

Kazimierz Leski ze względu na nietuzinkową odwagę, brawurowe akcje, w których brał udział i wierną służbę ojczyźnie, stal się niekwestionowanym bohaterem. Prawdopodobnie jego postać oraz wojenne przygody stały się tłem dla produkcji serialu „Stawka Większa niż życie”, a on sam jest pierwowzorem Hansa Klossa. Leskiego upamiętniono również w filmie powstałym na zlecenie Związku Powstańców Warszawskich, a także stworzono serię komiksów pt. „Bradl”.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ