Marek Dyduch przeprosił żonę, ale Barbary Nowackiej nie zamierza. “Rozwodu nie będzie

– Posłanka Nowacka słyszy tak, jak moja żona. Czyli to, co chce – powiedział Marek Dyduch z Nowej Lewicy. Dodał również, że jego koleżanka z Koalicji Obywatelskiej “trajkocze”. Jak dowiedziała się Interia, poseł nie zamierza przepraszać Barbary Nowackiej za swoje słowa. Parlamentarzysta kupił natomiast kwiaty swojej żonie.

Widzowie “Kropki nad i” TVN24 byli wczoraj świadkami ostrej dyskusji pomiędzy Barbarą Nowacką, a Markiem Dyduchem. Politycy dyskutowali o tym czy sejmowa Lewica negocjowała swój ewentualny udział w rządzie PiS. Poseł w końcu nie wytrzymał i odwołał się do przykładu swojej żony. Jak się okazuje, nie skończyło się to najlepiej.

– Żona jest bardzo wrażliwą osobą, wczoraj wypomniała mi tę wypowiedź. Rozwodu na pewno nie będzie – powiedział nam Dyduch, kiedy zapytaliśmy o reakcję jego małżonki. – Mogłem po prostu powiedzieć, że pani Nowacka słyszy to, co chce, a nie to, co mówię. To było zupełnie niefortunne – przyznał poseł.

więcej na:

http://wydarzenia.interia.pl/autor/jakub-szczepanski/news-marek-dyduch-przeprosil-zone-ale-barbary-nowackiej-nie-zamierza-rozwodu-nie-bedzie,nId,5229408

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ