Zieloni chcą rocznego biletu MPK za 365

autobus.jpg
Wrocławskie Koło Partii Zieloni wystosowało dziś petycję do Rady Miejskiej Wrocławia w sprawie cen biletów okresowych. Postulują by, wzorem Wiednia obniżyć cenę rocznego biletu normalnego do 365 zł. Taka obniżka na nowo zachęci  wrocławian i wrocławianki do korzystania z komunikacji zbiorowej i przyniesie więcej dochodów miastu.

Spadek użytkowników transportu publicznego oraz malejące dochody Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji we Wrocławiu to niestety też jeden z efektów ubocznych pandemii. Tak jak donosi Gazeta Wyborcza w przypadku biletów jednorazowych mamy do czynienia z załamaniem sprzedaży – spadek w miesiącach styczeń – kwiecień z ok. 500.000 na ok. 300.000. Spada również sprzedaż biletów okresowych. Gorąco zachwalane przez Ratusz roczne bilety imienne na  wszystkie linie w taryfie “Nasz Wrocław” w cenie 800 złotych znalazły odpowiednio 263 nabywców w styczniu, 172 w lutym, 98 w marcu i 54 w pierwszych 4 tygodniach kwietnia.
Spełnia się nasza najczarniejsza prognoza Zielonych: kosmiczne podwyżki cen biletów o ⅓ wypłoszyły pasażerów MPK, a miasto zamiast planowanego wzrostu przychodów z tytułu sprzedanych biletów, zanotuje na dłuższą metę spadek przychodów. To spowoduje, że przy stałych kosztach funkcjonowania MPK sytuacja budżetowa ulegnie pogorszeniu, a wrocławskie autobusy i tramwaje będą wozić powietrze zamiast pasażerów! Pasażerowie przenoszą się na transport indywidualny, powodując wzrost korków w mieście (widoczny gołym okiem) i zanieczyszczenie powietrza. Przeniesienie na mieszkańców i mieszkanki Wrocławia całego finansowego ciężaru spowodowanego potrzebą zrównoważenia budżetu miasta spowodowało, że komunikacja miejska stała się nieatrakcyjna, a mozolnie prowadzone działania, dotyczące zachęcenia wrocławianek i wrocławian do używania komunikacji zbiorowej w miejsce transportu indywidualnego, spełzły na niczym.

Spadkowy trend udziału transportu zbiorowego w podróżach mieszkańców Wrocławia rośnie, a spadek z lat 2011 – 2018 z 35% na 28% (o 20%) zostanie pogłębiony. I to trwale.
Co więcej, wprowadzenie horrendalnej ceny za bilety okresowe, w tym roczne dla osób niemieszkających we Wrocławiu (z 800 złotych na 1050 złotych) spowodowały, że biletów takich w styczniu sprzedano w styczniu 40, w lutym 25, w marcu 16, a w kwietniu (pierwsze 4 tygodnie) 11. Koszt rocznego biletu na komunikację miejską w wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia netto jest zdecydowanie zbyt wysoki.

Kolejnym ogromnym zagrożeniem dla komunikacji zbiorowej we Wrocławiu jest planowane przez Pana Prezydenta Jacka Sutryka zerwanie umów z Polregio i Kolejami Dolnośląskimi w zakresie honorowania biletów komunikacji miejskiej w pociągach. Pan Prezydent proponuje bilet za 18 złotych w uzupełnieniu biletu kolejowego. Jak wyliczyła Akcja Miasto, dzisiaj kupując roczny bilet za 800 zł (czyli 67 zł miesięcznie) można podróżować bez ograniczeń MPK i koleją w całym mieście. Od lipca trzeba będzie wykupić bilet miesięczny na konkretną trasę. Jeśli ktoś jeździ z Leśnicy na Dworzec Główny będzie musiał wydać 158 zł miesięcznie, a oprócz tego jeszcze 18 zł na dopłatę pozwalającą jeździć MPK. To ponad 2100 zł rocznie! To byłaby dopiero kosmiczna podwyżka, druga w ciągu 6 miesięcy. Tysiące wrocławianek i wrocławian korzysta codziennie z kolei jako podstawowego środka komunikacji, dojeżdżając do pracy, szkół, urzędów, na uczelnie. Szereg wrocławskich osiedli (Brochów, Psie Pole, Nowy Dwór, w trakcie remontu ul. Kosmonautów Leśnica) nie mają alternatywnego transportu szynowego. Radnym nie wolno pozwolić na wyeliminowanie tego ważnego elementu systemu komunikacji zbiorowej. Wrocław musi wziąć współodpowiedzialność za tworzenie kolei aglomeracyjnej!
Wrocławscy Zieloni przypominają, że Wrocław jest pierwszym w Polsce miastem, które ogłosiło alarm klimatyczny. W stanowisku Rady Miejskiej Wrocławia w tej sprawie czytamy m.in., iż Rada Miejska Wrocławia uznaje za niezbędne przyspieszenie działań na rzecz ochrony klimatu. Działania na rzecz osiągnięcia neutralności klimatycznej zostały określone jako priorytet polityki miejskiej we Wrocławiu. Założono osiągnięcie zeroemisyjności do 2050 r. Z kolei częścią Studium Wrocławia jest polityka zrównoważonej mobilności, która to polityka odnosi się do takich istotnych wyzwań, jak integracja transportu publicznego w aglomeracji, integracja systemu transportowego między miastem i aglomeracją, rozwijanie priorytetu transportu innego niż samochodowy! Tego samego zdania byli paneliści Panelu Obywatelskiego, którzy wydali w tej sprawie wiążące rekomendacje.
Wrocław powinien wykonać odważny krok w kierunku wsparcia komunikacji zbiorowej po ustępującej pandemii Covid-19. Należy przekonać wrocławianki i wrocławian na nowo do korzystania z pociągów, tramwajów i autobusów. Zaproponowanie znacznych obniżek cen biletów będzie tu właściwym krokiem. W szczególności sporadycznych użytkowników komunikacji miejskiej zachęci tu obniżka ceny biletów rocznych z 1050/525 i 800/400 złotych na 365/180 złotych. Taka oferta będzie korzystna i dla budżetu miasta i dla mieszkańców, którzy za kwotę złotówki dziennie uzyskają możliwość nieograniczonego przemieszczania się po mieście. Wielu z nich – dzisiaj nie korzystających z komunikacji w ogóle – dzięki takiemu rozwiązaniu zacznie początkowo sporadycznie – z czasem regularnie zmieniać samochód na tramwaj. Takie rozwiązanie wprowadzono w Wiedniu (365-Euro-Jahreskarte) z inicjatywy tamtejszych Zielonych. Ilość sprzedanych rocznych biletów w Wiedniu wzrosła z 363.000 2011 roku do 850.000 w 2018 roku. W międzyczasie podobne rozwiązania wprowadzono w wielu gminach i landach Austrii i Niemiec. Zieloni uważają, że takie właśnie działanie może spowodować znaczny wzrost ilości użytkowników komunikacji miejskiej. Co więcej, budżet Wrocławia zyska na tym, mając pewność przychodów na kolejny rok, a także uzyskując środki tytułem przedpłaty. Dlatego proponują wprowadzenie rocznego programu pilotażowego, który pozwoli sprawdzić to rozwiązanie w praktyce we Wrocławiu.
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ