Bodnar atakuje polskie władze w niemieckim dzienniku

– Gdyby Adam Bodnar serio traktował standardy świata zachodu, to nigdy by nie dopuścił tego typu wypowiedzi. Żaden szanujący się urzędnik w państwach, nawet jeżeli ma jakieś wątpliwości co do kursu polityki państwowej, to nie jedzie za granicę i nie pluje na swoje państwo – powiedział wiceminister Tomasz Rzymkowski w rozmowie z portalem Niezalezna.pl o wywiadzie z Adamem Bodnarem dla niemieckiego “Der Spiegiel”.

Adam Bodnar w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika “Der Spiegel” znowu zaatakował polskie władze. – Utraciliśmy Trybunał jako instytucję strzegącą konstytucję, a Polska zmierza w kierunku kompetytywnego autorytaryzmu – przekonywał Rzecznik Praw Obywatelskich.

Skandaliczne działania RPO

Słowa te skomentował w rozmowie z portalem Niezależna.pl wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski.

– To jest absolutny skandal, ale nie dzieje się to po raz pierwszy. Adam Bodnar już niczym nie zaskoczy polskiej opinii publicznej. Po pierwsze jest to pierwszy, tak skrajnie lewicowy, czy wręcz lewacki rzecznik, który bierze w obronę wszelkiej maści wybryki lewackich chuliganów. Natomiast patriotyczną młodzież szarpie po prokuraturach i sądach

– zauważył.

Polityk ocenił, że “całe te pięć lat Adama Bodnara to jeden wielki skandal”. – Nie mogę doczekać się chwili, kiedy przestanie być Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Ta wypowiedź wpisuje się w takie szczucie, donoszenie, oczernianie państwa polskiego przez wysokiego urzędnika państwowego, który jest organem konstytucyjnym państwa – podkreślił.

– Gdyby Adam Bodnar serio traktował standardy świata zachodu, to nigdy by nie dopuścił tego typu wypowiedzi. Żaden szanujący się urzędnik, nawet jeżeli ma jakieś wątpliwości co do kursu polityki państwowej, to nie jedzie za granicę i nie pluje na swoje państwo

– stwierdził.

Zagrożenie demokracji w oczach Bodnara 

W wywiadzie dla niemieckiego dziennika Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził ponadto: “Uważam, że wynik wyborów parlamentarnych w 2019 r. był demokratyczny. Uważam też, że w następnych wyborach będą mogły uczestniczyć wszystkie demokratyczne partie. Niepokoi mnie natomiast to, co dzieje się między wyborami”.

– Nawet sam Adam Bodnar nie jest w stanie powiedzieć, co go niepokoi. Straszy jakimś widmem, którego nie ma, ale wydaje mu się, że może być, bo go nie widzi

– ocenił Tomasz Rzymkowski.

Źródło: Niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ