Dr J. Wiśniewski: Z jednej strony, J. Biden nazwał W. Putina i jego współpracowników mordercami. Z drugiej, mamy Nord Stream 2 i zgodę na to, aby firmy, które budują gazociąg, nie były objęte sankcjami

Z jednej strony, Joe Biden nazwał Władimira Putina i ludzi, którzy są z nim związani, mordercami. Chodziło tutaj o działania rosyjskich służb w Europie i atak hackerski na USA. Z drugiej strony, mamy Nord Stream 2 i zgodę na to, aby firmy, które budują gazociąg, nie były objęte sankcjami. Stany Zjednoczone stawiają bardzo mocno na relacje z Francją i Niemcami, żeby zmienić stosunek tych państw do Chin – powiedział dr Jan Wiśniewski, politolog, koordynator Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Toruniu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydent USA, Joe Biden, wybiera się w swoją pierwszą podróż zagraniczną. Jego poprzednicy zwykle kierowali się do swoich sąsiadów, a tymczasem Joe Biden jako kierunek podróży wybrał Europę.

– Joe Biden postanowił pokazać – jak mówił w wywiadzie przed podróżą – ważność współpracy USA z krajami demokratycznymi, państwami europejskimi. Wielokrotnie podkreślał, że Stany Zjednoczone razem z wolnym, demokratycznym światem mają przeciwstawić się państwom o ustroju, który jest bardziej autorytarny – mówił dr Jan Wiśniewski, politolog.

Polityka zagraniczna Joe Bidena budzi wiele pytań. Z jednej strony, atakuje Władimira Putina i jego otoczenie, a z drugiej strony, rezygnuje z sankcji wobec firm budujących Nord Stream 2.

– Z jednej strony, Joe Biden nazwał Władimira Putina i ludzi, którzy są z nim związani, mordercami. Chodziło tutaj o działania rosyjskich służb w Europie i atak hackerski na USA. Z drugiej strony, mamy Nord Stream 2 i zgodę na to, aby firmy, które budują gazociąg, nie były objęte sankcjami. Stany Zjednoczone stawiają bardzo mocno na relacje z Francją i Niemcami, żeby zmienić stosunek tych państw do Chin. Trzeba pamiętać, iż szczególnie Niemcy chcą współpracować gospodarczo z Chinami. (…) Trzeba pamiętać, że między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską występują różne problemy. Ich wyrazem są na przykład cła, które dotyczą m.in. firm wysokorozwiniętych technologicznie, produkcję żywności – powiedział  koordynator Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Toruniu.

Pozostaje pytanie o to, jak ukształtowane zostaną ostateczne relacje na linii Joe Biden-Władimir Putin.

– Joe Biden nie chce iść w ostry zatarg z Rosją. Chce neutralizować Rosję drogą negocjacji. Jego współpracownicy wspominają, że teraz mamy trudny okres i brakuje komunikacji między nami. Mówią, że trzeba to odmrozić oraz rozmawiać. Myślę, iż chyba każdy prezydent USA w XXI wieku na początku swojej kadencji starał się ułożyć stosunki z Rosją Władimira Putina. Po pewnych doświadczeniach, wykorzystaniu zmiany polityki i tak wraca do bardziej sztywnego stanowiska, bo prezydent Rosji wykorzystuje wszelką słabość – podsumował dr Jan Wiśniewski.

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ