Włoski dziennik opisał historię sekretarki ze Stutthof. Padło sformułowanie „nazistowski polski obóz”

auszd.jpg
fot: youtube

Artykuł opisuje historię Irmgard Furchner, która w wieku 18 lat została stenotypistką, a następnie sekretarką w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof. „Kobieta ma obecnie 96 lat i przebywa domu spokojnej starości w Pinneberg, na północ od Hamburga” – czytamy.

Kobieta w obozie bezpośrednio podlegała SS-Obersturmbannführerowi Paulowi-Wernerowi Hoppe. W związku z zarzutami dot. współudziału w zbrodniach, prokuratorzy chcą postawić kobietę przed sądem.

Autor tekstu pisze o sekretarce z „polskiego nazistowskiego obozu”. Uwagę na kłamliwe sformułowanie jako pierwszy zwrócił felietonista Niezalezna.pl Tomasz Łysiak.

„Skandaliczne! Dziennik Il Fatto Quotidiano pisze o obozie Stutthof – „nazistowski polski obóz” Obrzydliwe kłamstwo!”

– czytamy we wpisie na Twitterze.

Ambasada RP reaguje

W reakcji na to określenie Ambasada RP w Rzymie, kierowana przez Annę Marię Anders, napisała: “Nie istniały “polskie obozy nazistowskie”. Prosimy o poprawienie tego wyrażenia – błędnego, zwodniczego i obraźliwego dla narodu polskiego, który tak wiele wycierpiał podczas drugiej wojny światowej w czasie okupacji kraju przez nazistowskie Niemcy“.

Ambasada RP poinformowała zarazem, że zdecyduje, czy będzie dodatkowo interweniować w redakcji.

Pod tweetem gazety zamieszczono wiele komentarzy z protestami przeciwko użyciu tego sformułowania.

Źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ