M. Guziak-Nowak o dokumencie Komisji ds. Kobiet i Równouprawnienia PE, w którym urzędnicy domagają się zabijania dzieci nienarodzonych: UE nie ma kompetencji, by wtrącać się w prawo dot. kwestii aborcyjnych w krajach członkowskich

fot. pl.freeimages.com

Unia Europejska nie ma kompetencji do tego, aby wtrącać się w prawo dot. kwestii aborcyjnych w krajach członkowskich. Europejska komisarz Helena Dalli przypomniała o tym kilka miesięcy temu, kiedy w Parlamencie Europejskim odbywało się spotkanie na temat prawa, które zostało uchwalone w naszym kraju. Przyznano wtedy po raz kolejny, że Unia Europejska nie ma do tego żadnych kompetencji, co – jak widzimy po raz kolejny – zupełnie jej nie przeszkadza w tym, aby wtrącać się w wewnętrzne sprawy – mówiła Magdalena Guziak-Nowak, sekretarz zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Magdalena Guziak-Nowak odniosła się do dokumentu opracowanego przez Komisję ds. Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego, w którym unijni urzędnicy domagają się zabijania dzieci nienarodzonych.

– Jak dobrze wiemy, Unia Europejska nie ma kompetencji do tego, aby wtrącać się w prawo dotyczące kwestii aborcyjnych w krajach członkowskich. Europejska komisarz Helena Dalli przypomniała o tym kilka miesięcy temu, kiedy w Parlamencie Europejskim odbywało się spotkanie na temat prawa, które zostało uchwalone w naszym kraju. Przyznano wtedy po raz kolejny, że Unia Europejska nie ma do tego żadnych kompetencji, co – jak widzimy po raz kolejny – zupełnie jej nie przeszkadza w tym, aby wtrącać się w wewnętrzne sprawy – wskazała gość „Aktualności dnia”.

To nie pierwszy przypadek, w którym Unia Europejska czuje się kompetentna do tego, aby narzucać Polsce i innym krajom członkowskim swój punkt widzenia.

– Jestem zaskoczona tym, że struktury europejskie próbują wypuścić kolejny taki dokument. Przypomnę, że na początku maja bardzo głośno mówiono o rezolucji, która miała zakładać przegląd krajowych przepisów prawnych dotyczących tzw. aborcji i dostosowanie ich do międzynarodowych standardów. Żądano wówczas kompleksowej edukacji seksualnej zgodnej ze standardami WHO. Coraz częściej pojawiają się absurdalne zapisy, iż należy wzywać państwa członkowskie do tego, aby dopilnowały, żeby pandemia koronawirusa nie wpłynęła na tzw. prawo do zabijania dzieci – podkreśliła działacz pro-life.

Gość Radia Maryja zwróciła uwagę, że środowiska proaborcyjne wykorzystują kobiety do swoich celów, traktując je instrumentalnie.

– Musimy być świadomi tego, że we wszystkich działaniach Unii Europejskiej, które ostatnio podejmuje, promuje się tzw. aborcję domową i farmakologiczną, do której namawiają środowiska proaborcyjne. Wmawiają nam przy okazji, iż jest ona dostępna prawie we wszystkich krajach świata. Jest to kompletną nieprawdą, ponieważ zaledwie w kilku krajach świata tzw. aborcja farmakologiczna jest dostępna w aptece. Warto przypomnieć, że środowiska proaborcyjne w bardzo instrumentalny sposób wykorzystują kobiety, mieniąc się jako środowiska, które walczą o prawa kobiet. Z jednej strony, zachęcają kobiety, aby sięgały po tzw. aborcję farmakologiczną, a z drugiej strony, kiedy wydarzy się jakaś krzywda, która wcale nie dzieje się rzadko, pokazują palcem na kobietę i mówią, że to jest wina polityków, bo tzw. aborcja nie jest legalna – mówiła Magdalena Guziak-Nowak.

 

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ