Wotum zaufania dla prezydenta Sutryka. Raport o stanie miasta przyjęty


Radni wysłuchali wystąpienia prezydenta miasta w sprawie przyjęcia Raportu o stanie miasta za 2020 rok. Wynika z niego, że pomimo ogłoszenia pandemii i nieprzewidzianych skutków związanych z zamknięciem wielu branż, prezydent poradził sobie dobrze. Odmiennego zdania były kluby opozycyjne.

Raport o stanie miasta za 2020 i absolutorium dla prezydenta Jacka Sutryka został przyjęty stosunkiem głosów 19 : 18 dla prezydenta.

– Po przeczytaniu raportu, wydaje się, że Wrocław jest bliski doskonałości, tymczasem rzeczywistość jest inna, mówił szef PIS Michał Kurczewski. To m.in. drastyczne opłaty i podatki wprowadzane dla mieszkańców i przedsiębiorców.

W ocenie szefa Nowoczesnej Piotra Uhle, prezydent stale traci na wiarygodności, „szczególnie w ostatnich tygodniach”, kiedy urzędnicy przeciągali kontrowersyjne projekty i ciągle nie wiadomo, czy za zgodą i wiedzą pana prezydenta, zaznaczył radny. – Prezydent przez rok zakulisowo godził się na inwestycje na terenie Stadionu Olimpijskiego (…) i dopiero pod naciskiem społecznym zmienił zdanie.

– Bardzo bym chciał, żeby było tak jak czytamy w raporcie, ale rzeczywistość jest inna, mówił Robert Grzechnik. Radny zwrócił uwagę min. na inwestycje, które zostały zrealizowane, ale ich wartość była mniejsza o 156 mln zł, niż zakładał budżet. Tyle tylko, że o tyle samo o ile spadły spadły dochody miasta, co oznacza, że „gdybyśmy utrzymali wielkość inwestycji w budżecie na zakładanym na poziomie, nie byłoby żadnej nadwyżki operacyjnej” i „fundowaliście mieszkańcom podwyżki”. Radny Grzechnik zarzucił prezydentowi brak informacji o wynikach projektu pn. Torywolucja, „bo tych wyników, po prostu nie ma”.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ