Ludwik Marszałek, ps. „Zbroja: przez przesłuchiwanie doprowadzono do obłędu i utraty mowy


Ludwik Marszałek, ps. „Zbroja”, Syn Franciszka (młynarza) i Marii z d. Bujak, urodził się 9 sierpnia 1912 roku w Brzezinach k. Ropczyc. W latach 1917-1923 uczęszczał do szkoły powszechnej w Brzezinach. Jest absolwentem Gimnazjum im. Wł. Jagiełły w Dębicy oraz Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej. W międzyczasie przez dwa lata przebywał w klasztorze OO. Franciszkanów we Lwowie, gdzie miał kształcić się na księdza. Jednak zniechęcony dyscypliną klasztorną powrócił w 1926 roku do szkoły w Dębicy.

W dębickim gimnazjum był aktywnym członkiem Kółka Polonistycznego i Kółka Historycznego (kronikarzem wydarzeń bieżących). Udzielał korepetycji z matematyki i fizyki. Należał do II Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. Uczestniczył w wielu obozach i rajdach harcerskich. Egzamin dojrzałości zdał w maju 1931. Brak środków finansowych uniemożliwił mu jednak planowane studia na Politechnice Lwowskiej.

Do Wojska Polskiego wstąpił na ochotnika. Odbył przeszkolenie w SPR, a następnie przeszedł kurs oficerski w SPP w Komorowie, skąd skierowano go na praktykę do 17. pp w Rzeszowie. Tu objął naukę na kursie obserwatorów lotniczych w Centrum Wyszkolenia Lotnictwa nr 1 w Dęblinie, po którym dostał przydział do 6. Pułku lotniczego we Lwowie. Niestety w maju 1938 uległ katastrofie lotniczej i powrócił do służby w piechocie. Do wybuchu wojny służył w 3. Batalionie 15. pp „Wilków” w Dęblinie.

W kampanii wrześniowej 1939 jako dowódca walczył na pozycjach osłonowych nad Wartą i Widawką oraz na kierunku Praszka – Wieluń – Łódź. Koło Wielunia został wzięty do niewoli niemieckiej w czasie nocnej zasadzki nad Wartą. Osadzono go w obozie jenieckim, skąd zbiegł z grupą innych oficerów i ponownie zamieszkał w rodzinnych Brzezinach.

Przez cały okres okupacji niemieckiej był oficerem SZP-ZWZ-AK na terenie powiatu dębickiego. 15 grudnia 1939 został zaprzysiężony przez por. Mariana Skwiruta „Szpaka”. Odtąd prowadził działalność żołnierską na szeroką skalę. Organizował kadrę dowódczą, łączność, służby pomocnicze, rozpoczął tworzenie plutonów szkieletowych, objął dowodzenie nad grupą sapersko-minerską itp. Uczestniczył w wielu akcjach szkoleniowych i bojowych przeprowadzanych przez żołnierzy Obwodu Dębickiego, a po ustabilizowaniu linii frontu pod Dębicą, od września 1944, wyprowadzał z lasów zdekonspirowanych i zdemobilizowanych partyzantów. Umieszczał ich w różnych wsiach po niemieckiej stronie frontu. Podczas okupacji był fikcyjnie zatrudniony w majątku hr. Raczyńskiego pod Dębicą. Uchodził wtedy za przesiedleńca z okolic Lwowa. Ukrywał się z rodziną w wielu wsiach powiatu dębickiego. Pomocy i schronienia jego najbliższej rodzinie udzieliło ponad 25 gospodarzy. Od jesieni 1944 był już intensywnie poszukiwany przez sowiecki kontrwywiad wojskowy „Smiersz”. Po przejściu styczniowej ofensywy Acz kontynuował działalność w konspiracji poakowskiej. Od marca do sierpnia 1945 był inspektorem Inspektoratu Mielec „NIE” – DSZ (Mielec, Tarnobrzeg, Nisko). W tym czasie zajmował się demobilizacją konspiracji wojskowej i grup partyzanckich.

Gdy powstał WiN został jednym z głównych organizatorów struktur Zrzeszenia na Rzeszowszczyźnie. Równocześnie od grudnia 1945 do października 1946 był kierownikiem Wydziału Propagandy, współredaktorem i drukarzem podziemnego pisma „Ku Wolności”. Koordynował pracę komórki kolportażowej, redakcyjnej i technicznej.

W październiku 1946 intensywnie poszukiwany przez funkcjonariuszy i informatorów Sekcji II Wydziału III WUBP w Rzeszowie oraz Referatu III PUBP z Dębicy, został przeniesiony do pracy konspiracyjnej na ziemie zachodnie. Zamieszkał we Wrocławiu. Tu pracował jako kierownik garażu i mechanik samochodowy w prywatnej firmie remontowo-budowlanej. Najbliższa rodzina Marszałka ukrywała się wtedy w Ziębicach.

Na Dolnym Śląsku został najpierw zastępcą a potem kierownikiem wrocławskiego okręgu WiN. Odbudował prawie od podstaw dolnośląskie struktury Zrzeszenia, które w końcu 1947 osiągnęły stan ponad 50-60 ludzi (informatorów, maszynistek, łączniczek i osób prowadzących punkty kontaktowe oraz „skrzynki pocztowe”).

12 grudnia 1947 w godzinach popołudniowych z rozkazu por. Aleksandra Majkowskiego został aresztowany we Wrocławiu przez grupę operacyjną funkcjonariuszy Sekcji II Wydziału III WUBP. Ujęto go na ulicznym punkcie kontaktowym w mieście z dokumentami konspiracyjnymi przeznaczonymi dla łącznika z Zarządu Obszaru Zachodniego. Przywieziono go do WUBP i osadzono w izolatce. Był brutalnie przesłuchiwany i, jak wspomina jeden ze strażników: „Marszałka przez całe przesłuchiwanie doprowadzono do obłędu i utraty mowy. Ten wychudzony, o wklęsłych oczach człowiek, zwijał się w celi z bólu i bez przerwy obiema rękami masował głowę. Jednak nie można go było zaprowadzić do lekarza, bo o zdrowiu aresztowanych decydowali oficerowie Wydziału Śledczego”. 17 czerwca odmówił podpisania aktu oskarżenia.

10 sierpnia 1948 w procesie działaczy Zarządu Okręgu Wrocław WiN został skazany przez WSR we Wrocławiu na karę śmierci. 11 sierpnia doprowadzono go do więzienia przy ul. Sądowej. W jego opinii więziennej odnotowano, iż: „wykazał swe wrogie oblicze w stosunku do obecnego ustroju, nie okazał skruchy, był wrogo nastawiony do całej służby więziennej” (18 sierpień). Dzień wcześniej został przetransportowany do więzienia przy ul. Kleczkowskiej. Osadzono go w pojedynczej celi nr 43 na pierwszym piętrze oddziału II A w pawilonie I. 29 października NSW utrzymał wyrok śmierci w mocy. Odmówiono mu również kontaktu z rodziną.

19 listopada Bierut nie skorzystał z prawa łaski.

27 listopada 1948 o godz. 17:30 razem z W. Ciskiem, S. Dydą i J. Klamutem został rozstrzelany pod wewnętrznym murem narożnego dziedzińca więzienia przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu. 29 listopada zwłoki pogrzebano na cmentarzu Osobowickim w grobie nr 8 na polu 83b. 22 lutego 1977 szczątki zostały ekshumowane i przeniesione do grobowca rodzinnego w Cieplicach k. Jeleniej Góry.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ