Piskorski: Stare wygi sprowadziły Rafała Trzaskowskiego do parteru

fot: youtube

Albo Rafał Trzaskowski pogodzi się z rolą “szefa młodzieżówki” PO i osoby odpowiedzialnej za pozyskiwanie nowych członków, co jest na pewno poniżej jego oczekiwań, albo się zbuntuje – mówi Interii Paweł Piskorski, szef Stronnictwa Demokratycznego i jeden ze współzałożycieli Platformy Obywatelskiej. – Polaryzacja utwardza elektorat, ale o nieprzekonanych go nie poszerza. Dziś Donald Tusk bardzo mocno ją odgrzewa, a to oznacza, że krótkoterminowym jego celem jest odzyskanie dominacji na opozycji. Chce przeskoczyć Hołownię, a cały anty-PiS znów ma orientować się na PO – dodaje.

Łukasz Szpyrka, Interia: Rafał Trzaskowski może się już z PO pakować?

Paweł Piskorski: – Nie, ale z całą pewnością musi się żegnać z marzeniem, a być może złudzeniem, że wszystko co będzie chciał, od Platformy dostanie. Taka sytuacja była przez rok, ale jej nie wykorzystał – ku mojemu żalowi, bo uważałem za naturalne, że przejmie przywództwo w PO. Nie chciał tego. Okazało się, że stare wygi sprowadziły go do parteru – jest podkreślane, że jest ważny, ale nie jest panem sytuacji. Albo pogodzi się z rolą “szefa młodzieżówki” PO i osoby odpowiedzialnej za pozyskiwanie nowych członków, co jest na pewno poniżej jego oczekiwań, albo się zbuntuje. Ale to już będzie niosło za sobą duże konsekwencje.

więcej na:

http://wydarzenia.interia.pl/autor/lukasz-szpyrka/news-pawel-piskorski-stare-wygi-sprowadzily-rafala-trzaskowskiego-do-parteru,nId,5340256

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ