Wanda Minkiewicz pseudonim „Danka”: opuszczając więzienie miała trzydzieści pięć lat i wygląd staruszki

Wanda Minkiewicz (z domu Czarnecka) pseudonim „Danka” urodziła się 9 listopada 1921 r. w Białymstoku. Była córką Jana Czarneckiego i Bronisławy z domu Gołębiowskiej.

W kwietniu 1945 roku Wanda Czarnecka, wówczas dwudziestotrzyletnia dziewczyna, poniekąd namówiona przez przyjaciółkę, przyłączyła się do operującej na Białostocczyźnie V Wileńskiej Brygady mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Chęć do opuszczenia rodziny w Białymstoku i pójścia do lasu była być może kwestia utrwalanego w domu od pokoleń patriotycznego wychowania, a może tylko młodzieńcza chęć przeżycia przygody. Nie mniej jednak w oddziałach leśnych wzorowo pełniła funkcję sanitariuszki i dodatkowo byłam łączniczką ppor. Lucjana Minkiewicza „Wiktora” i mjr. Szendzielarza. Szybko między dziewczyną a starszym o cztery lata Lucjanem rozkwitło silne uczucie zwieńczone aktem małżeńskim 25 listopada 1945 roku. Wówczas wzięli ślub w kościele parafialnym we wsi Pobikry w powiecie bielskopodlaskim. Tuż potem narodziło się ich pierwsze dziecko – syn Andrzej.

W październiku 1946 r. Łupaszka udzielił Minkiewiczom bezterminowych urlopów. Na nic zdało się ukrywanie na Ziemiach Obiecanych. Minkiewiczowie chcieli prowadzić normalne życie z dala od konspiracji, Przebywali kolejno w Drohiczynie, Krakowie, Zakopanym, Wrocławiu. Wrocławski epizod Lucjana i Wandy trwał do czerwca 1948 roku. W tym czasie Wanda pracowała w administracji działu transportu Centrali Rybnej, a Lucjan zajmował się synem. Pod koniec czerwca do mieszkania Minkiewiczów we Wrocławiu zapukali funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. Nie zastali w domu Lucjana, a Wandy z nieznanych powodów nie aresztowali. Minkiewiczowie opuścili pospiesznie Wrocław i przenieśli się do Krakowa, do siostry Lucjana.

Lucjana UB dopadło właśnie w Krakowie. Po uwolnieniu przez chwilę zamieszkali w Krakowie, gdzie zostali razem aresztowani 1 lipca 1948 r. przez Urząd Bezpieczeństwa.

Zostali przewiezieni do Warszawy i tu odbywało się śledztwo w ich sprawie. Wandę Minkiewicz skazano na 12 lat więzienia oraz 5 lat pozbawienia praw publicznych, obywatelskich i honorowych z przepadkiem mienia. Wyrok wydał sędzia Mieczysław Widaj, któremu nie przeszkadzał fakt, że w tym czasie Wanda była w czwartym miesiącu ciąży. Synem Andrzejem zaopiekował się brat Lucjana, chłopiec nie wrócił już potem do rodziców. Rozpoczęło się wielotygodniowe śledztwo – długie przesłuchania, bicie. W więzieniu 7 listopada 1948 roku urodziła córkę Ewę, którą mogła oddać do adopcji. Ostatecznie Ewą zaopiekowała się ciotka. Dziewczynka przebywała u niej do czasu odnalezienia przez matke po wyjściu na wolość w 1956 r. na mocy amnestii.

Opuszczając więzienie Wanda Minkiewicz miała trzydzieści pięć lat i wygląd staruszki. Była wymizerowana, schowana i posiwiała, ale od razu rozpoczęła poszukiwania Ewy – córeczki, którą urodziła w więzieniu, a która teraz miała osiem lat i stanęła przed trudnym wyborem, z którą z matek – przybraną czy biologiczną – chce być. Ewa wybrała biologiczną mamę Wandę. Opiekowała się kobietą, z której lata więzienia uczyniły zgorzkniałą, nieumiejącą cieszyć się wolnością i bliskością Ewy osobą. W książce Szymona Nowaka pt: :”Dziewczyny wyklęte” czytamy, iż Wanda „pokochała córkę dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych, gdy doznała udaru mózgu i, sparaliżowana, wymagała stałej opieki. Ewa karmiła ją, myła, przebierała – tak mijały lata aż do grudnia 2001 roku, kiedy Wanda zmarła”. Do końca życia kobiety mieszkały razem w Gdańsku. Wanda została pochowana na tamtejszym cmentarzu Łostowickim.

„Danka” sanitariuszka, członek Armii Krajowej i powojennej konspiracji antykomunistycznej, za swoją pracę w czasie wojny została odznaczona Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami, a pośmiertnie w 2007 – Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Publikacja powstała dzięki wsparciu Fundacji KGHM Polska Miedź

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ