Min. P. Sałek o polityce klimatycznej UE: Europa idzie w kierunku rewolucji. Jesteśmy w przededniu syntetycznej wołowiny w sklepach

ue.jpeg

Unia Europejska zawłaszcza sobie kolejne obszary w sposób pomijający zupełnie interes państw narodowych. Nawet w polityce klimatycznej dochodzi do zmiany traktatów bez zmiany traktatów. My dzisiaj jesteśmy w przededniu syntetycznej wołowiny w sklepach ze względu na to, że będzie się ludziom opowiadać, iż „chów krów strasznie wpływa na klimat, więc powinniśmy zmienić swoje przyzwyczajenia kulinarne”. Z takimi sprawami w najbliższym czasie będzie trzeba się zmierzyć – powiedział Paweł Sałek, były wiceminister środowiska, doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska, polityki klimatycznej i zrównoważonego rozwoju, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

– W ostatnich kilku tygodniach bardzo dużo się dzieje w zakresie środowiskowym i klimatycznym, ponieważ jest nowa propozycja legislacyjna, tzw. nowego prawa klimatycznego, które to – w związku z konkluzjami z grudnia 2020 roku, przyjętymi podczas Rady Europejskiej przez premierów – mówią, że mamy zredukować do 55 proc. do 2030 roku emisję gazów cieplarnianych w Europie, a w 2050 roku mamy dokonać pełnej dekarbonizacji – poinformował b. wiceminister środowiska. [Czytaj więcej] 

We want to make transport greener on our streets and in our seas and skies.

Carbon pricing, zero-emission standards and better infrastructure to access alternative fuels for 🚗🚐️🚢✈️ will help us reduce our net emissions by 55% in 2030.

https://t.co/8p9fn3hE3u #EUGreenDeal pic.twitter.com/ZzGpeV33PK

— European Commission 🇪🇺 (@EU_Commission) July 15, 2021

Paweł Sałek ocenił, że Unia Europejska próbuje zawłaszczyć kolejne obszary, nie uwzględniając interesu państw narodowych.

– Mamy do czynienia z sytuacją, w której Unia Europejska zawłaszcza sobie kolejne obszary w sposób pomijający zupełnie interes państw narodowych. Jest to bardzo widoczne, ponieważ nawet w polityce klimatycznej dochodzi do zmiany traktatów bez zmiany traktatów (…). W traktacie Polska ma zapisane bezpieczeństwo energetyczne, że mamy prawo kształtowania własnego miksu energetycznego, a poprzez mechanizmy rozporządzeń i inne podobne dyrektywy wymuszana jest na Polsce zmiana – wskazał doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska, polityki klimatycznej i zrównoważonego rozwoju.

The make-or-break decade has already started.

Our first major climate milestone will be a 55% reduction of emissions by 2030.

And by 2050, we aim to make the EU climate neutral.

Today, we present concrete proposals to reach these goals: https://t.co/h20a4iwgap#EUGreenDeal pic.twitter.com/jw7l1G6V7e

— European Commission 🇪🇺 (@EU_Commission) July 14, 2021

Gość audycji „Aktualności dnia” zauważył, że zapisy, które pojawiają się w tzw. nowym prawie klimatycznym są bardzo restrykcyjne.

– Zapisy, które pojawiają się w tzw. nowym prawie klimatycznym są bardzo restrykcyjne, ponieważ poza tak zwanym handlem uprawnieniami do emisji dla przemysłu, to w zasadzie stoimy w przededniu handlu uprawnieniami pomiędzy budynkami dekarbonizacji transportu. Będzie także dyskutowana nowa dyrektywa dotycząca opodatkowania wyrobów energetycznych (mówimy tutaj o węglowodorach, m.in. benzynie, co może doprowadzić do znaczącego wzrostu cen na stacjach benzynowych). (…) Kierunek, w którym w tym momencie idzie Europa to rewolucja. To konkretna rewolucja w myśleniu i funkcjonowaniu, a także obciążenie unijnych obywateli. My dzisiaj jesteśmy w przededniu syntetycznej wołowiny w sklepach ze względu na to, że będzie się ludziom opowiadać, iż „chów krów strasznie wpływa na klimat, więc powinniśmy zmienić swoje przyzwyczajenia kulinarne”. Z takimi sprawami w najbliższym czasie będzie trzeba się zmierzyć – podkreślił.

Publikacja pakietu #Fitfor55 jest kluczowym etapem prac nad architekturą wdrażania celów redukcyjnych 🇪🇺 na 2030 r., gdyż otwiera dyskusję nad konkretnymi elementami pakietu z udziałem wszystkich państw członkowskich.

Więcej ⤵️ https://t.co/4dNpIA7kPC

— Ministerstwo Klimatu i Środowiska (@MKiS_GOV_PL) July 14, 2021

Jednym z poważnych zagrożeń dla Polski w związku z wprowadzaniem polityki klimatycznej Unii Europejskiej będzie likwidacja miejsc pracy w sektorze wytwarzania energii.

– Konsekwencją zamknięcia sektora wydobycia będzie zamknięcie sektora wytwarzania (…). W tej sytuacji produkcję krajową energii elektrycznej trzeba będzie zastąpić nowymi jednostkami. Nowe jednostki możemy rozumieć jako jednostki gazowe, dlatego że w dzisiejszej sytuacji (…). Polska będzie zmuszona do przyjęcia nowych aktów UE. Wola polityczna w tym kierunku już została podjęta. (…) Tutaj dla Polski jest bardzo poważny problem związany z realnością naszego bezpieczeństwa energetycznego i bezpieczeństwa dostaw – mówił były wiceminister środowiska.

 

 

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ