Marszałek Elżbieta Witek o “Polskim Ładzie”: będzie dotyczył wszystkich dziedzin naszego życia


Grupa krzykaczy próbowała zakłócić spotkanie polityków Prawa i Sprawiedliwości z mieszkańcami Otynia, w woj. lubuskim. Rozmawiano tam o Polskim Ładzie.

To projekt, który będzie wspierał przedsiębiorców i wpłynie na rozwój Polski teraz i po pandemii. Będzie dotyczył wszystkich dziedzin naszego życia. W czasie całego spotkania niewielka grupka osób zakłócała wypowiedzi zarówno marszałek Sejmu jak i posła Marka Asta.

Marszałek Elżbieta Witek przerwała w pewnym momencie swoją prezentację i zwróciła się do krzyczących.

A ja myślę, że warto się unieść honorem i od tego „wrednego” rządu PiS-u tego nie brać. A bierzecie, bierzecie. Bez żadnych skrupułów bierzecie i narzekacie. To jest mało honorowe, bo jakbym się nie zgadzała z decyzjami rządu, to nigdy od takiego rządu nic bym nie wzięła.

To jest grupa krzykaczy, która nie jest stąd, mówiła marszałek Witek.

Ja o tym doskonale wiem. To są ludzie przyjezdni. Ktoś im za to zapłacił, żeby tutaj tak się zachowywać ale mnie to bawi. Dlaczego? Dlatego, że ja widzę tłum ludzi przed sobą, mieszkańców Otynia. Uśmiechniętych i zadowolonych, którzy doceniają to co zrobiliśmy do tej pory i że akceptują to co proponujemy, i te krzyki, tych paru osób, które tam były spowodowały, że wśród mieszkańców Otynia była żywa reakcja, były emocje. Coś co jest potrzebne. Nie obawiam się takich krzykaczy

Tego samego dnia marszałek Witek odniosła się do sprawy na Twitterze. „Otyń to kolejne miasteczko, gdzie mimo wrzasków kilku przyjezdnych krzykaczy, miałam okazję zaprezentować wyjątkowy, projekt, jakim jest Polski Ład. Przeciwnikom nerwy puszczają, że nic podobnego nie byli w stanie stworzyć. Dziękuję mieszkańcom Otynia za świetne spotkanie”.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ