Poseł Sawicki: Tuskowi wydaje się, że jeszcze może od niego coś zależeć


Przyszłość Polski nie może zależeć od dwóch dziadków, Tuska i Kaczyńskiego, tylko od młodych ludzi. Oni mogą im co najwyżej doradzać, a nie układać jutrzejszy dzień. Tak uważa były minister rolnictwa Marek Sawicki z PSL. Polityk jest przekonany, że powrót Donalda Tuska z brukselskiej posady jest bez sensu, jednak rozumie intencje ratowania partii.

W ocenie posła Marka Sawickiego, Tuskowi wydaje się, że w polskiej polityce jeszcze coś znaczy, że pociągnie zniechęcony elektorat a nade wszystko młodych ludzi. Krótko mówiąc, że jeszcze może od niego coś zależeć. Podobnie jest z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Zdaniem ludowca, jego szanse na utrzymanie władzy i na pozyskanie młodych wyborców jest nierealne.

Poseł Marek Sawicki jest przekonany, że prosperity Kaczyńskiego i Tuska już za nami, a politycy żyją złudzeniami.

W życiu dojrzałych facetów pojawiają się takie okresy, że wydaje im się wydaje, że od nich wszystko zależy. Być może jest to ten okres, że też Tuskowi się wydaje. Przestrzegam Donalda, że to że się wydaje, to jeszcze nie wystarczy do tego, że się zrealizuje.

W tej chwili idziemy ku przyszłości i tej przyszłości nie zbuduje dwóch weteranów w postaci Tuska i Kaczyńskiego. Oni oczywiście jeszcze pokłócą się o stare, nieistotne sprawy i jeszcze troszkę pozaczepiają, natomiast przyszłość już będzie się rozgrywała w pokoleniu 20, 30-latków, bez Tuska i bez Kaczyńskiego. Co najwyżej Tusk i Kaczyński mogą doradzać, mogą podpowiadać, ale nie rozwiązywać, nie układać przyszłości tym młodym ludziom. Oni już nie pamiętają ani Tuska, ani Kaczyńskiego sprzed 2005 roku.

Rozwiązania ludowców leżą w zamrażarce. PSL wie co dobre dla Polaków i nie wdaje się w polityczne dyskusje

Dla Polski tych dwóch panów już niczego nie wnosi. Jeśli dzisiaj chcemy dyskutować o rozwiązaniach dla przyszłości to powiedziałem, że mamy propozycje dla dziś rządzących. Zarówno kwota wolna od podatku 30 tysięcy złotych leży w Sejmie. Kwestie emerytury bez podatku leżą w Sejmie. To jest element Polskiego Ładu, którego jeszcze na stole w Sejmie nie ma. Jeżeli Kaczyński porozumiał się z Kukizem w sprawach istotnych, to już o jednej żeśmy mówili, sędziowie pokoju i kwestie związane z dniem referendalnym, także położyliśmy na stole. Jeśli Jarosław Kaczyński wezwał ponad tydzień temu rząd, żeby przygotował rozwiązania dla rolników, stabilizując ich ryzyko rynkowe, to jest w Sejmie od wtorku. Po raz trzeci złożony przeze mnie projekt ustawy o funduszu wzajemnej stabilizacji dochodów w rolnictwie, więc my proponujemy konkretne rozwiązania. Ja się nie zajmuję sporem między dwoma starszymi panami. Ja daję propozycje na rozwiązanie spraw dla Polaków, a nie uczestniczenie w sporze.

Źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ