Prof. M. O. Jędrysek o bezpieczeństwie energetycznym Polski: Rezygnowanie z własnych zasobów węgla kamiennego na rzecz importowanego gazu może być poważnym błędem. Nasza gospodarka zależy teraz od węgla

Przemasban, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Rezygnowanie z własnych zasobów węgla kamiennego na rzecz importowanego gazu może być poważnym błędem. Nasza gospodarka zależy teraz od węgla, więc jeśli uzależnimy się od „chimerycznych” źródeł energii, to musimy mieć bardzo mocny „kręgosłup” klasycznych źródeł energii, którym w Polsce jest węgiel brunatny – powiedział prof. Mariusz Orion Jędrysek, były Główny Geolog Kraju, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. Mariusz Orion Jędrysek ocenił, że sytuacja związana z Nord Stream 2 jest zaskakująca.

– Sytuacja jest dość przykra i zaskakująca, aczkolwiek z anonsów obecnej administracji w USA było widać, że prędzej czy później może dojść do takiej sytuacji. Przypomnijmy, że druga nitka Nord Stream 2, czyli „północny strumień”, pozwala zaniechać przesyłu gazu przez Ukrainę, Polskę i dalej na Zachód. Oznacza to, że można wyeliminować te kraje i pod pretekstem wyłączyć przesył gazu przez te kraje, a to oznacza, że można nawet w ogóle nie dostarczyć do nich gazu – wskazał były sekretarz stanu w resorcie środowiska.

Polityka Rosji to terror energetyczny. Wiele razy doświadczyła tego Ukraina.

– Sytuacja nie wygląda tak, że jest to tylko zagrożenie dla Ukrainy, ale także dla Polski i krajów bałtyckich. Sytuacja jest bardzo kłopotliwa. Gdzieś popełniliśmy błąd. (…) My za serię różnych błędów, bo nie tylko tego rządu, ale także poprzednich, możemy zapłacić. Sytuacja jest o tyle trudna, że w zakresie surowcowym powinniśmy wykazywać jak najgłębiej idącą niezależność – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Zdaniem prof. Mariusza Orion Jędryska należy rozwinąć politykę surowcową w Polsce.

– Nasz błąd polega na tym, że zorientowaliśmy się tylko na jednego sojusznika. Dobrze, że nie jest to nasz najważniejszy sojusznik, ale sojusze trzeba budować także inne, także w zakresie surowcowym w oparciu o to, co jest na Ukrainie, w Morzu Czarnym i na Atlantyku, gdzie Polsce udało się pozyskać swoją działkę. To wszystko jest do wzięcia i trzeba o to dbać. Polityki surowcowej cały czas w Polsce nie ma, a bardzo na nią wyczekuję – powiedział były główny Geolog Kraju.

Za rządów PO i PSL była długoterminowa umowa, podpisana przez wicepremiera Waldemara Pawlaka, na mocy której Polska kupowała gaz po zawyżonej cenie w stosunku do cen gazu dla Niemiec.

–  Tutaj chodzi nie tylko o gaz, ale także o węgiel. Mamy kilka frontów, na których się zderzamy, jeśli chodzi o energię. Z jednej strony mamy zaciskanie „pętli gazowej”, a z drugiej strony uniemożliwianie eksploatacji zasobów własnych węgla kamiennego poprzez politykę klimatyczną, w mojej opinii nie zawsze słuszną, bo udział węgla w zanieczyszczeniu klimatu jest niewielki, jeśli chodzi o rolę człowieka – akcentował były wiceminister środowiska.

– Rezygnowanie z własnych zasobów węgla kamiennego na rzecz importowanego gazu może być poważnym błędem. Taka jest polityka Unii Europejskiej. Pozostaje pytanie, czy my naprawdę aż tak bardzo musimy ustępować wszystkim, czy mieć jednak własne zdanie? Nasza gospodarka zależy teraz od węgla, więc jeśli uzależnimy się od „chimerycznych” źródeł energii, to musimy mieć bardzo mocny „kręgosłup” klasycznych źródeł energii, którym w Polsce jest węgiel brunatny – podsumował gość „Aktualności dnia”.

 

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ