Prof. Ryba: Unia Europejska nigdy nie dawała, Niemcy nie dawali pieniędzy za darmo, tylko wykupowali segmenty naszej suwerenności

Instytucjom unijnym chodzi o uruchomienie pewnego mechanizmu. Równie dobrze (władze Unii Europejskiej – red.) za jakiś czas mogą powiedzieć, że Centralny Port Komunikacyjny to zagrożenie dla ekologii, że będzie przez to niewyobrażalne ocieplenie klimatu (jak powiedzieli w przypadku Puszczy Białowieskiej). (…) W takim świecie żyjemy. Tu nie chodzi o żadną Izbę Dyscyplinarną, tylko chodzi po prostu o to, aby spacyfikować Polskę – mówił prof. Mieczysław Ryba, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, politolog, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Według Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej. Trybunał oczekuje od Polski likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, inaczej na nasz kraj mogą być nałożone wysokie kary.

Zdaniem prof. Mieczysława Ryby Izba Dyscyplinarna w Polsce nie działa tak, jak należy.

– Nawet nie była w stanie w drugiej instancji uchylić kilku immunitetów sędziom, którzy ewidentnie naruszali prawo. Jednak to nie o to chodzi, bo gdybyśmy sami doszli do takiej wewnętrznej refleksji na gruncie naszej dyskusji parlamentarnej czy publicznej, że trzeba coś z tym zrobić, to są ku temu przesłanki. Natomiast jeśli robimy to pod presją, tzn. ktoś uzurpuje sobie kompetencje w tej sprawie i wyrokuje mimo tego, że nie ma do tego żadnych uprawnień, to nie jest to dobre – wyjaśnił politolog.

Instytucjom unijnym chodzi o uruchomienie pewnego mechanizmu, który zaszkodzi Polsce.

– Równie dobrze (władze Unii Europejskiej – red.) za jakiś czas mogą powiedzieć, że Centralny Port Komunikacyjny to zagrożenie dla ekologii, że będzie przez to niewyobrażalne ocieplenie klimatu (jak powiedzieli w przypadku Puszczy Białowieskiej). (…) W takim świecie żyjemy. Tu nie chodzi o żadną Izbę Dyscyplinarną, tylko chodzi po prostu o to, aby spacyfikować Polskę – powiedział wykładowca akademicki.

Jan Kanthak, poseł Solidarnej Polski, podkreślił, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego musi funkcjonować. Sędziowie, którzy będą popełniali przestępstwa, muszą ponosić odpowiedzialność – zaznaczył. 

– Nie chodziło im o żadną konstytucję, tylko o to, że nie są przy władzy i uznali, że tylko czynnik zewnętrzny może ich do tej władzy przywrócić. Teraz mówią, że wyrok Trybunału jest absolutnie niezobowiązujący i tylko wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest zobowiązujący lub jego interpretacja. Mamy do czynienia z XVIII-wieczną sytuacją na gruncie naszych sędziów, ale też opozycji. Zagraża to niepodległości państwa polskiego wprost bez żadnych niedomówień – mówił wykładowca KUL oraz WSKSiM.

– Unia Europejska nigdy nie dawała, Niemcy nie dawali pieniędzy za darmo, tylko wykupowali segmenty naszej suwerenności, nie tylko naszego kraju, ale i innych państw. Taka była cena tego wszystkiego i taka jest też teraz. Wydaje się, że przy takiej konstelacji geopolitycznej (jak było w przypadku Joe Bidena), oni zrobią wszystko, żeby spacyfikować niepodległościowe i alternatywne w relacji do Berlina ruchy w Polsce, a przy okazji będą starali się narzucić ideologiczną rewolucję seksualną, co widać już po zapowiedziach i ruchach prawnych – podsumował prof. Mieczysław Ryba.

radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ