Tokio 2020. Pożar autobusu z polskimi sportowcami

Autobus przewożący polskich lekkoatletów do wioski olimpijskiej w Tokio miał wypadek. W jego wyniku zapalił się silnik pojazdu, doszło do pożaru .Żaden z naszych sportowców nie został poszkodowany.

Pojazd transportujący biało-czerwonych do wioski olimpijskiej w Tokio stanął w płomieniach po tym, jak wcześniej wziął udział w wypadku. Pożar wywołało zapalenie się silnika.

Służbom szybko udało się opanować sytuację, obyło się bez ofiar.

Płonący pojazd miał zablokować autostradę, przez co polscy lekkoatleci dojechali do wioski z półtoragodzinnym opóźnieniem.

Sportowcy mieli spędzić dwie godziny na poboczu autostrady, oczekując na transport.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Wiadomo jednak, że w zdarzeniu udział brali Szymon Ziółkowski – były mistrz olimpijski – i jego podopieczny, który powalczy o medal olimpijski w Tokio – Paweł Fajdek.

ŹRÓDŁO: RADIOZET.PL/ Telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ