Legutko: Przyjechał prowadzić wojnę, wydzielać truciznę

Legutko2.png

 Donald Tusk nie przyjechał do Polski po to, żeby odpowiadać na pytania. A zwłaszcza udzielać odpowiedzi merytorycznych. On przyjechał do Polski po to, żeby prowadzić wojnę, wydzielać truciznę – ocenił europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Legutko w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie TVP Info #Jedziemy.

Donald Tusk omija odpowiedzi na pytanie, czy popiera pakiet klimatyczny “Fit for 55”. – Już kilkukrotnie w odpowiedzi na to pytanie, odpowiedź nie pada. Pada za to jakiś stek wyzwisk pod adresem dziennikarzy, którzy o to dopytują – zauważył Michał Rachoń.

Wojna Tuska 

Ryszard Legutko ocenił, że były premier nie przyjechał do Polski po to, żeby odpowiadać na pytania. – A zwłaszcza udzielać odpowiedzi merytorycznych. On przyjechał do Polski po to, żeby prowadzić wojnę, wydzielać truciznę i kontaminować przestrzeń publiczną w Polsce. To jest jego cel – stwierdził.

– Nie jakieś merytoryczne rozmowy na temat pandemii, czy polityki prowadzonej przez Komisję Europejską, czy też na temat Rosji. To nie jest jego zadanie. Jego zadanie to jest wojna 

– podkreślił europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Pytanie jest takie, czy to zadziała, czy ta trucizna przestała być. Zobaczymy. Mam nadzieję, że się okaże, że przestała działać

– dodał.

Szaleńczy pomysł

Michał Rachoń wyjaśnił, że w pakiecie “Fit for 55” chodzi o ograniczenie emisji CO2 o 55 procent do roku 2030. – A w długofalowym celu o spowodowanie, żeby Europa była jedynym zero emisyjnym kontynentem na świecie do roku 2050. Według założeń tego pakietu jest dwanaście różnego rodzaju propozycji prawodawczych Unii Europejskiej, które mają spowodować m.in. wzrost cen benzyny i biletów lotniczych. O co chodzi w tym programie i dlaczego Europejska Partia Ludowa próbuje go wprowadzić w Parlamencie Europejskim? – zapytał.

– Nie tylko Europejska Partia Ludowa. To większość tych grup politycznych za tym stoi: Zieloni, Socjaliści i Komuniści a nazwa oczywiście jest kłamliwa, jak wiele rzeczy, które wychodzą z Komisji Europejskiego. Jaki “fit”? “Unfit” raczej, bo to przecież uderzy 

– stwierdził Ryszard Legutko.

– To jest wymysł, a raczej firmuje to nasz dobry znajomy Frans Timmermans, jakaś ponura postać Komisji Europejskiej, który znany jest głównie z tego, że mówi świetnie w innych językach. Ale to się nadaje, żeby być tłumaczem kabinowym, a nie zarządzać gospodarką europejską. To jest ekologiczne szaleństwo Unii Europejskiej, które zmierza do tego, żeby Europa była prymusem w tej ekologicznej czystości. I oni to mówią wprost. Nie chodzi o to, że to ma jakiś wpływ na poziom zanieczyszczenia atmosfery na całym świecie, bo ten wpływ Europa ma niewielki, ale chodzi o to, żebyśmy dali przykład 

– dodał.

Źródło: TVP Info, Niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ