Jarosław Gowin: Przyszłość Polski zależy od klasy średniej

Minister Jarosław Gowin jest przekonany o słuszności podejmowanych przez siebie decyzji. A szczególnie w sprawie podatków dla przedsiębiorców. Jeśli rząd nie uwzględni jego uwag, możliwe, że znowu poda się do dymisji. Są takie sprawy w których nie wolno pójść na kompromis, mówi polityk.

Rząd wypowiedzi ministra w sprawie programu podatkowego Polskiego Ładu rozważa. Koalicja Porozumienia, Solidarnej Polski i Zjednoczonej Prawicy dobrze służy Polsce, mówi Jarosław Gowin, jednocześnie zdaje sobie sprawę z różnicy stanowisk w wielu sprawach. Podatki czy Lex TVN są jednymi z wielu. Minister twierdzi, że jego wypowiedzi budzą kontrowersje i nie są dobrze przyjmowane przez rząd. Jednak w polityce jest się po to, żeby realizować dobre programy, a nie żeby stać o stanowisko, dodaje.

Dzisiaj konsekwencją zbyt wysokiego podniesienia podatków będzie wzrost cen. Minister tłumaczy, dlaczego obciążenia, które przedsiębiorcom proponuje rząd muszą być zrewidowane.

Wyszliśmy z trzeciej fali pandemii ale stoimy przed falą czwartą. Wiele branż gospodarczych znajduje się ciągle jeszcze w trudnym położeniu i podnoszenie podatków dzisiaj polskim przedsiębiorcom, zwłaszcza jeżeli duże zagraniczne koncerny będą płaciły takie same podatki jak do tej pory! No, to jest dla mnie rozwiązanie delikatnie mówiąc mocno kontrowersyjne.

Są takie sprawy w których nie wolno iść na kompromis i nie wolno kierować się własnym, partykularnym interesem. Ja, naprawdę nie jestem przyspawany do stołka. Jestem w polityce po to, żeby działać na rzecz ogółu społeczeństwa, zwłaszcza tych, którzy nazywani są klasą średnią. A to nie są tylko przedsiębiorcy. To są przedstawiciele wolnych zawodów, inżynierowie, managerowie przemysłu, informatycy, wiele grup zawodowych od których zależy tempo rozwoju gospodarczego i tak naprawdę od nich w największym stopniu zależy przyszłość Polski.

Źródło: Radio Rodzina

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ