Polska wygrała międzynarodowy spór o gazociąg OPAL. Zyska: KE naruszyła zasadę solidarności energetycznej

Niemcy robią wiele aby Polakom zablokować inwestycje. Gazociąg OPAL, Nord Stream 1 i 2 to przykłady z ostatnich lat. Solidarność energetyczna po niemiecku jest deklaratywna a interesy z Rosją ponad podziałami.

Polska była wiele razy na cenzurowanym w TSUE wskutek nieuzasadnionych skarg rodzimych polityków ale też krajów sojuszniczych. Tym razem sprawa dotyczy Niemiec i gazociągu OPAL, który po niemieckiej stronie jest lądowym przedłużeniem Nord Stream. Przez sześć lat niemiecki monopolista trzymał pieczę nad infrastrukturą przesyłową. Polska sprzeciwiła się i jeszcze w 2016 roku rząd RP wniósł do TSUE skargę na KE, która umożliwiała Niemcom większą przepustowość gazociągu OPAL – na mocy umowy z Gazpromem z pominięciem krajów sojuszniczych. W tym przypadku Niemcy, nie uznawały dyrektywy gazowej z 2009/738 a to znaczy, że ignorowali zasadę solidarności energetycznej.

Wyrok TSUE z 15 lipca bije w interesy rosyjsko-niemieckie. OPAL i pierwsza nitka Nord Stream musi zmniejszyć przepustowość. Polska ostatecznie wygrała międzynarodowy spór o gazociąg OPAL. Odwołanie od wyroku Sądu UE było konieczne. Teraz jest cień szansy na zastosowanie przez TSUE podobnej decyzji w sprawie Nord Stream 2.

Ireneusz Zyska wiceminister klimatu i środowiska odniósł się w mediach społecznościowych do wyroku TSUE.

TSUE uznał, Że KE naruszyła zasadę solidarności energetycznej wydając decyzję ws. gazociągu OPAL. To ważne orzeczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i szansa na uwzględnienie polskiego stanowiska ws. Nord Steam2.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ