Ryba: Rosja stosuje zaczepną politykę objawiającą się w tym, co widzimy na granicy z Białorusią

wputin.jpg

Rosja stosuje zaczepną politykę objawiającą się w tym, co widzimy na Białorusi. Mamy do czynienia z wojną hybrydową i próbą destabilizacji kraju poprzez sprowadzanie migrantów. Takich zagrożeń będzie cała masa. W tym momencie współpraca z krajami Europy Środkowej wydaje się geopolityczną koniecznością – podkreślił prof. Mieczysław Ryba, politolog, historyk i nauczyciel akademicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W poniedziałek zakończyło się posiedzenie ws. projektu stworzonego przez Ukrainę, poświęconego tematyce okupowanego od 2014 roku Półwyspu Krymskiego. Prof. Mieczysław Ryba mówił o współpracy Rosji z Niemcami poprzez realizację Nord Stream 2, a także o aktywności krajów Europy Środkowej.

– Rosja anektowała Krym i uznaje go za część swojego terytorium, a jakiekolwiek ruchy międzynarodowe, które miałyby to kwestionować uważa za nieprzyjazne w stosunku do siebie. Niemcy chcą normalizacji stosunków z Rosją, realizują Nord Stream 2 w sposób bardzo jednoznaczny. Polska włącza się w pewną aktywność ukraińską, Ukraińcy szukają sprzymierzeńców. Administracja Joe Bidena wycofuje się z Europy i oddaje Niemcom prymat. Aktywność krajów Europy Środkowej idzie w kierunku poszukiwania płaszczyzny współpracy alternatywnej i niezależnej od tego co robią „wielcy” gracze – akcentował prof. Mieczysław Ryba.

Nord Stram 2 godzi w bezpieczeństwo energetyczne krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Rosja stosuje zaczepną politykę, której celem jest destabilizacja krajów.

– Rosja stosuje zaczepną politykę objawiającą się w tym, co widzimy na Białorusi. Mamy do czynienia z wojną hybrydową i próbą destabilizacji kraju poprzez sprowadzanie migrantów. Takich zagrożeń będzie cała masa. W tym momencie współpraca z krajami Europy Środkowej wydaje się geopolityczną koniecznością – oznajmił historyk.

Politolog podkreślił, że wycofanie się Ameryki z Afganistanu jest zachęceniem przeciwników tego kraju do przetestowania, gdzie realnie działają jeszcze Amerykanie.

– Ameryka zaangażowała się w Afganistanie i teraz takie wycofanie się rodzi wiele wątpliwości. To wycofanie jest kompromitujące, Joe Biden robi to w najgorszy z możliwych stylów. Zachęca to wielu przeciwników Ameryki na świecie, aby przetestować, gdzie realnie są jeszcze Amerykanie. To, co zrobili Amerykanie w Afganistanie powinno mówić nam o naszym bezpieczeństwie, ponieważ „ślepa” wiara, że jeżeli mamy jakąś obecność amerykańską to w momencie konfrontacji militarnej Amerykanie będą nas bronić – jest mocno wątpliwa w tym momencie – stwierdził gość „Aktualności dnia”.

Talibowie postawili 31 sierpnia, jako ostateczny termin ewakuacji. Już wiadomo, że nie uda się ewakuować wszystkich z Afganistanu. Prof. Mieczysław Ryba oznajmił, że talibowie uwolnili tysiące terrorystów, którzy mogą zagrażać innym krajom.

– Pamiętajmy o tym, że talibowie uwolnili tysiące terrorystów z więzień. Jeśli ktoś ma nadzieję, że zaczną oni sprzedawać warzywa na straganie, czy zajmą się jakąś spokojną pracą, to zdaje się to być nierealne marzenie, niczym niepoparte. Możemy mówić o rozprzestrzenianiu się różnych grup terrorystycznych, bo to może być baza na przyszłość dla takiego działania. Pamiętajmy, że islam zwłaszcza w tym wydaniu ma bardzo ekspansywny wymiar. Nie można być naiwnym i myśleć, że jeśli talibom udało się w Afganistanie to innym grupom przez nich wspieranym nie uda się zrobić tego samego w innych krajach – powiedział politolog.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ